CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Michał Świącik: Nasze szanse na powrót do PLŻ2 mocno się oddalają

Blisko półtora tygodnia temu Polski Związek Motorowy odebrał Stowarzyszeniu CKM Włókniarz licencją uprawniającą częstochowski klub do startów w rozgrywkach Polskiej 2. Ligi Żużlowej. Działacze Włókniarza z prezesem Michałem Świącikiem zapowiadali, że zrobią co w ich mocy, by klub odzyskał “pozwolenie” na starty w lidze. Z każdym kolejnym dniem szansę na to, że zobaczymy w tym sezonie ligowe ściganie na torze przy Olsztyńskiej maleją.

Według powszechnego przekonania warunkiem pozwalającym częstochowianom ponownie ubiegać się o licencję na starty w PLŻ2 jest porozumienie z polskimi seniorami, którzy w sezonie 2014 występowali w CKM Włókniarz SA. Stowarzyszenie “dogadało” się z Rune Holtą i Borysem Miturskim. Niestety sytuacja inaczej wygląda z dwójką pozostałych seniorów, a więc Grzegorzem Walaskiem i Mirosławem Jabłońskim.

O negocjacjach z Walaskiem i Jabłońskim opowiedział na łamach oficjalnej strony internetowej klubu, prezes SCKM Włókniarza Michał Świącik.

Na chwilę obecną ciężko będzie nam przekonać jednego z nich do przyjęcia naszych warunków. Innych nie jesteśmy jednak w stanie przedstawić, gdyż nie poczuwamy się do płatności za spółkę akcyjną. Nasza oferta na pewno jest ciekawa. Zaproponowaliśmy bowiem Grzegorzowi Walaskowi i Mirosławowi Jabłońskiemu starty w najbliższych sezonach w imprezach organizowanych przez nasz klub. Za występy w nich otrzymywaliby oni fajne pieniądze, niezależnie od ilości zdobytych przez nich punktów. Zadeklarowaliśmy również, że co sezon będziemy odkupywać od nich ich stare motocykle do naszej szkółki żużlowej. Tak jak wspomniałem już na początku, jeden z zawodników ciągle nie chce przystać na naszą propozycję i tym samym nasze szanse na powrót do Polskiej 2 Ligi Żużlowej w tym roku mocno oddalają się. Nie będziemy na pewno jednak robić niczego na siłę. Nie pozwolę bowiem na zadłużanie naszego klubu.

Klub wciąż nie ma również stuprocentowej pewności, że porozumienie z polskimi zawodnikami zagwarantuje przyznanie ligowej licencji.

Rzeczywiście dochodzą do nas sygnały, że powinniśmy załatwić porozumienie między spółką akcyjną a zawodnikami zagranicznymi. Na to nie mamy jednak żadnego wpływu. Nie możemy przecież ani zmusić prezesa Śleszyńskiego, ani tym bardziej zawodników do zawarcia takiego porozumienia. To mocno utrudnia naszą sytuację i jeszcze bardziej oddala nasz start w drugiej lidze

 Źródło: ckmwlokniarz.com.pl