CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Mirosław Jabłoński: Na życie mu chyba nie brakuje

KantorOnline Włókniarz Częstochowa uległ w meczu 7. kolejki Enea Ekstraligi Stali Gorzów 40:50. O porażce Lwów zadecydował w dużej mierze brak Grigorija Łaguty.

– Mogliśmy sprawić gospodarzom nie lada psikusa, ale Grisza nie rozpakował się. Też mnie to boli i chyba na tym pozostanę, bo musiałbym użyć kilka niecenzuralnych słów. Na życie mu chyba nie brakuje, a czasy są jakie są. Myślę, że w każdym klubie są problemy, dlatego chwała tym ludziom, którzy chcą sponsorować ten sport w tych jakże trudnych czasach. W każdym bądź razie nie sądzę, żeby Griszy brakowało na cokolwiek, a jednak odpuszcza – ocenił postępowanie Łaguty, Mirosław Jabłoński.

Brak Rosjanina nie zdeprymował zawodników Włókniarza, którzy dość niespodziewanie stawili mocny opór. – Tor w Gorzowie nam leży. Niestety szkoda, że dziś nie doleżał do końca, kiedy te warunki troszkę się zmieniły. W drugiej fazie meczu nie poszliśmy z ustawieniami w dobrym kierunku, dlatego gospodarze nam odjechali – dodał Jabłoński.

Młodszy z braci Jabłońskich przeciwko faworyzowanej Stali wypadł dość przyzwoicie. “Jabłuszko” zapisał na swoim koncie 6 “oczek” z bonusem. – Chyba każdy byłby zadowolony, gdyby Mirek Jabłoński zdobywał tyle punktów w każdym meczu. Zarówno ja, kibice i działacze byliby zapewne usatysfakcjonowani – zakończył zawodnik KantorOnline Włókniarza.