CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Mistrz Polski w Częstochowie


Mistrz Polski i aktualny wicelider tabeli PGE Skra Bełchatów będzie najbliższym rywalem siatkarzy AZS-u Częstochowa. Mecz w ramach 11. kolejki rozgrywek PlusLigi, pomiędzy akademikami a najbardziej utytułowaną polską drużyną ostatnich lat zaplanowano na najbliższą sobotę (tj. 22.11) na godzinę 17.

PGE Skra Bełchatów w ubiegłym sezonie po dwuletniej przerwie powróciła na mistrzowski tron. W trwających rozgrywkach bełchatowianie kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa i są obok Resovii Rzeszów jedynym zespołem, który w tym sezonie jeszcze nie przegrał. Podopieczni trenera Miguela Angela Falascki z dorobkiem 28 punktów plasują się na drugim miejscu w tabeli. Jedyne ligowe “oczko” bełchatowianie stracili w ostatniej kolejce, gdy to dopiero po tie breaku pokonali drużynę Lotosu Trefla Gdańsk. Siłą Skry oprócz oczywiście bardzo dobrego składu jest stabilizacja. Trzon drużyny, który w ubiegłym sezonie sięgał po mistrzowski tytuł nadal decyduje o sile Skry. Dodatkowo zespół wzmocnili m.in Michał Winiarski czy gracze, którzy jeszcze nie tak dawno bronili barw AZS-u Częstochowa, a więc utalentowany libero Kacper Piechocki i reprezentant Serbii Srecko Lisinac. Oczywiście największą gwiazdą zespołu jest atakujący reprezentacji Polski Mariusz Wlazły. Najlepszy zawodnik niedawnych mistrzostw świata w zasadzie w pojedynkę potrafi rozstrzygnąć losy seta, a także całego meczu na korzyść PGE Skry Bełchatów. Ważnymi ogniwami w zespole Miguela Falascki są również dwaj Argentyńczycy. Rozgrywający Nicolas Uriarte oraz przyjmujący Facundo Conte.

PGE Skra, która w tym sezonie straciła zaledwie sześć setów jest zdecydowanym faworytem w starciu z częstochowskimi akademikami. Gracze prowadzeni przez trenera Marka Kardosa w ostatnim ligowym pojedynku rozegranym przed własną publicznością przełamali złą passę. Po kilku porażkach z rzędu częstochowianie sięgnęli po trzy ligowe punkty pokonując w trzech partiach BBTS Bielsko-Biała. Dobrej dyspozycji częstochowianie nie utrzymali jednak zbyt długo. W ostatni weekend AZS przegrał wyjazdowe spotkanie z beniaminkiem ligi Cuprumem Lubin 1:3. W ligowej tabeli AZS Częstochowa ma na swoim koncie 10 punktów co plasuje zespół Marka Kardosa na dziesiątej pozycji. Fakt, że do sobotniej konfrontacji ze Skrą, częstochowianie przystąpią z niewielkimi szansami na sukces może podopiecznym trenera Kardosa tylko pomóc. Oczywiście sprawić niespodziankę i odebrać mistrzom Polski jakiekolwiek punkty na pewno będzie bardzo trudno. To jednak brak presji i doping miejscowej publiczności może dodać akademikom animuszu. Rola “Dawida” w starciu z “Goliatem” z pewnością bardziej odpowiada częstochowianom, aniżeli sytuacji w której to oni są faworytem. By myśleć o nawiązaniu wyrównanej walki ze Skrą zawodnicy AZS-u nie tylko muszą wspiąć się na wyżyny swoich siatkarskich umiejętności, ale również wyeliminować błędy własne i liczyć na… słabszy dzień rywala, który na papierze prezentuje jest dużo bardziej okazale niż gospodarze jutrzejszego meczu.

AZS Częstochowa
1. Udrys Artur
2. Marcyniak Mariusz
3. De Amo Miguel Angel
4. Zygmunt Damian
5. Napiórkowski Patryk
6. Szymura Rafał
7. Kaczyński Michał
8. Janeczek Bartosz
9. Macyra Jakub
11. Przybyła Mateusz
13. Buczek Konrad
15. Khilko Maksim
16. Herman Szymon
17. Stańczak Adrian
18. Bąkiewicz Michał

PGE Skra Bełchatów
1. Lisinac Srecko
2. Wlazły Mariusz
6. Kłos Karol
7. Conte Facundo
8. Wrona Andrzej
9. Muzaj Maciej
10. Uriarte Nicolas
11. Badura Piotr
12. Włodarczyk Wojciech
13. Winiarski Michał
15. Brdovic Aleksa
16. Piechocki Kacper
17. Tille Ferdinand
18. Marechal Nicolas