CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Mocne otwarcie Lwów! Eltrox Włókniarz – MRGARDEN GKM 53:37

Mocne otwarcie Lwów! Eltrox Włókniarz – MRGARDEN GKM 53:37

Jacek Winiarski

Eltrox Włókniarz był faworytem zaległego meczu 1. kolejki PGE Ekstraligi i nie zawiódł oczekiwań. Podopieczni trenera Marka Cieślaka pewnie pokonali na swoim torze MRGARDEN GKM Grudziądz 53:37. Goście mimo, że mieli w swoich szeregach świetnie dysponowanego Artema Łagutę, nie potrafili w poniedziałkowy wieczór nawiązać wyrównanej walki z gospodarzami. Kluczem do sukcesu ekipy Lwów była wyrównana dyspozycja wszystkich zawodników, a objawieniem meczu w szeregach biało-zielonych został młodzieżowiec Mateusz Świdnicki.

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy. Po świetnym manewrze na pierwszym łuku na czoło stawki wysforował się Fredrik Lindgren, a kilka chwil później do Szweda dołączył czwarty na pierwszym wirażu Leon Madsen. Kolejny bieg to ponowne zwycięstwo żużlowców Eltrox Włókniarza, tym razem w stosunku 4:2. Młodzieżowa para Lwów Jakub MiśkowiakMateusz Świdnicki pokonała swoich rówieśników z  Grudziądza i przewaga miejscowych wzrosła do 6 “oczek” (9:3). Niemoc grudziądzan przerwali Artem Łaguta i Kenneth Bjerre. Ten drugi w zwycięstwo w 4. biegu musiał jednak włożyć sporo wysiłku i dopiero na ostatnim okrążeniu minął rewelacyjnie spisującego się w dniu dzisiejszym Świdnickiego.

Włókniarz kolejny cios wyprowadził po pierwszej kosmetyce toru. Paweł Przedpełski i Fredrik Lindgren nie dali żadnych szans Przemysławowi Pawlickiemu i Kennethowi Bjerre i zaliczka wzrosła do 10 punktów (20:10). W ósmym starciu dnia show ponownie skradł Mateusz Świdnicki. Młodzieżowiec Włókniarza świetnie napędził się po zewnętrznej w pierwszym łuku i uciekł daleko do przodu całej stawce. Za plecami 19-latka daleko z tyłu do mety dojechali obecny i byli uczestnicy cyklu Grand Prix: Jason Doyle, Przemysław Pawlicki i Kenneth Bjerre. Kolejne podwójne zwycięstwo gospodarzy sprawiło, że na tablicy rezultatów pojawił się wynik 31:17.

Zwycięstwo gospodarzy ani przez chwilę nie było zagrożone. Nie mogło być jednak inaczej w sytuacji, gdy po stronie miejscowych zapisaliśmy w całym meczu tylko dwa zera, a goście drużynowo potrafili zwyciężyć tylko jeden bieg. Przez cały mecz nieuchwytny był Łaguta, który co chwilę radził sobie z częstochowskimi liderami. To właśnie Rosjanin w duecie z Nickim Pedersenem dał GKM-owi jedyne drużynowe (2:4) zwycięstwo w meczu. Duńczyk, który zimą trafił do Grudziądza z Zielonej Góry był zaraz po Łagucie, drugim najskuteczniejszym żużlowcem gości, ale z pewnością dorobek 8 punktów w sześciu startach, to nie jest to czego od byłego mistrza świata oczekuje się w Grudziądzu.

Przed biegami nominowanymi Eltrox Włókniarz prowadził 47:31 i był pewny pierwszych dwóch ligowych “oczek”. Mimo, że wynik meczu był już rozstrzygnięty w 14. gonitwie dnia poleciały przysłowiowe “iskry”. Czwórka w osobach Pedersena, Przedpełskiego, Buczkowskiego i Doyle’a stworzyła kapitalne widowisko, prezentując bezpardonową jazdę. Szczególnie w tym elemencie “wyróżniał” się Pedersen, który co najmniej dwukrotnie zmusił do sporych akrobacji na motocyklu Pawła Przedpełskiego, nie zostawiając mu ani centymetra wolnej przestrzeni przy bandzie. Ostatecznie bieg zakończył się remisem 3:3. Podobny rezultat padł w ostatnim biegu dnia, a ponownie w roli głównej wystąpił Artem Łaguta. Szósta trójka na koncie Rosjanina pozwoliła mu na zdobycie dużego kompletu 18 punktów.

Eltrox Włókniarz pewnie pokonał MRGARDEN GKM Grudziądz 53:37 i wyraźnie zasygnalizował swoją gotowość do walki o wysokie pozycje w tegorocznym sezonie PGE Ekstraligi. Mimo, że w szeregach zespołu Marka Cieślaka nie było zdecydowanego lidera, to jednak wyrównany poziom całej drużyny był imponujący. Każdy z żużlowców wywiązał się doskonale ze swojej roli, a efektem takiej, a nie innej postawy zespołu było zdobycie 53 “oczek”. W drużynie Roberta Kempińskiego poza bezbłędnym Łagutą i dość przeciętnym Pedersenem, pozostała część drużyny zaprezentowała się dużo poniżej oczekiwań. Na pewno największym rozczarowaniem dla grudziądzan była postawa Kennetha Bjerre (3 pkt) i Przemysława Pawlickiego (2 pkt).

Eltrox Włókniarz Częstochowa – 53
9. Leon Madsen 12 (3,2,3,2,2)
10. Rune Holta 5+2 (1′,1′,1,2)
11. Fredrik Lindgren 10+3 (2′,2′,2,3,1′)
12. Paweł Przedpełski 6+2 (1′,3,1′,0,1)
13. Jason Doyle 10+2 (2,3,2′,1′,2)
14. Mateusz Świdnicki 6 (1,2,3)
15. Jakub Miśkowiak 4 (3,0,1)
16. Bartłomiej Kowalski NS

MRGARDEN GKM Grudziądz – 37
1. Nicki Pedersen 8+1 (1,1′,2,1,3,0)
2. Krzysztof Buczkowski 4 (0,2,0,2,w)
3. Przemysław Pawlicki 2 (0,1,1,-,-)
4. Kenneth Bjerre 3 (3,0,0,-)
5. Artem Łaguta 18 (3,3,3,3,3,3)
6. Marcin Turowski 2 (2,0,0,0)
7. Damian Lotarski 0 (0,0,-)
8. Roman Lachbaum 0 (0)

Bieg po biegu:
1. (65,05) Madsen, Lindgren, Pedersen, Pawlicki – 5:1 – (5:1)
2. (64,96) Miśkowiak, Turowski, Świdnicki, Lotarski – 4:2 – (9:3)
3. (63,98) Łaguta, Doyle, Przedpełski, Buczkowski – 3:3 – (12:6)
4. (65,00) Bjerre, Świdnicki, Holta, Turowski – 3:3 – (15:9)
5. (64,40) Przedpełski, Lindgren, Pawlicki, Bjerre – 5:1 – (20:10)
6. (65,15) Doyle, Buczkowski, Pedersen, Miśkowiak – 3:3 – (23:13)
7. (64,05) Łaguta, Madsen, Holta, Lotarski – 3:3 – (26:16)
8. (65,15) Świdnicki, Doyle, Pawlicki, Bjerre – 5:1 – (31:17)
9. (64,14) Madsen, Pedersen, Holta, Buczkowski – 4:2 – (35:19)
10. (63,90) Łaguta, Lindgren, Przedpełski, Turowski – 3:3 – (38:22)
11. (64,04) Łaguta, Madsen, Pedersen, Przedpełski – 2:4 – (40:26)
12. (64,19) Lindgren, Buczkowski, Miśkowiak, Turowski – 4:2 – (44:28)
13. (64,57) Łaguta, Holta, Doyle, Lachbaum – 3:3 – (47:31)
14. (65,25) Pedersen, Doyle, Przedpełski, Buczkowski (w) – 3:3 – (50:34)
15. (64,18) Łaguta, Madsen, Lindgren, Pedersen – 3:3 – (53:37)