CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Osłabiony Włókniarz pokonał Stal! Bonus był blisko

Osłabiony Włókniarz pokonał Stal! Bonus był blisko

wlokniarz.com

Niespodziewanie bez Fredrika Lindgrena przystąpiła drużyna zielona-energia.com Włókniarza Częstochowa, do trudnego niedzielnego meczu z Moje Bermudy Stalą Gorzów. Wydawało się, że w obliczu absencji Szweda częstochowianie będą bezradni w starciu z gorzowianami. Rzeczywistość okazała się jednak zgoła odmienna. Włókniarz przez całe spotkanie kontrolował wynik meczu, a co więcej miał realną szansę na wywalczenie punktu bonusowego. Ostatecznie w decydującym biegu dnia para gości ZmarzlikVaculik wygrała podwójnie i bonusa nie dostał nikt. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 50:40, co oznaczało że w dwumeczu padł remis po 90.

To był bardzo emocjonujący dzień dla sympatyków częstochowskich Lwów. Najpierw gruchnęła wiadomość o absencji Fredrika Lindgrena. Szwed w oświadczeniu, który zamieścił w mediach społecznościowych, poinformował że z powodu powikłań pocovidowych, na kilka tygodni zawiesza swoje starty w tym sezonie. Brak Lindgrena w składzie to duże osłabienie dla Włókniarza. Popularny Fredka nie ma wybitnego sezonu, często zawodzi, ale na torze przy Olsztyńskiej z reguły punktował na bardzo dobrym poziomie. W konfrontacji z takim rywalem jak Stal, była to duża wyrwa w składzie trenera Lecha Kędziory. Pozostali zawodnicy, a głównie częstochowscy juniorzy, postanowili jednak wziąć na siebie ciężar zdobywania punktów za doświadczonego Szweda. Mecz ze Stalą to prawdziwy popis duetu MiśkowiakŚwidnicki. Młode Lwy zdobyły w sumie 22 punkty i 3 bonusy! Imponował przede wszystkim Jakub Miśkowiak, który znów zaczął przypominać zawodnika z ubiegłego sezonu. Świetny na starcie, szybki na dystansie. Jego 15 punktów w meczu ze Stalą musi robić wrażenie.

Niespodziewaną absencję, ale już w trakcie meczu, obserwowaliśmy również w drużynie Stanisława Chomskiego. Anders Thomsen, czyli zwycięstwa wczorajszej rundy GP w Gorzowie, w pierwszym swoim biegu, pewnie wygrał podwójnie z Bartoszem Zmarzlikiem. Więcej na torze już się jednak nie pojawił. Duńczyk zakomunikował, że nie czuje się komfortowo z powodu niedawnej kontuzji barku i zaledwie po jednym biegu wycofał się z zawodów. A w 1. serii startów działo się dużo więcej. Już w 1. biegu dnia upadł Kacper Woryna, który przeszarżował próbując wyprzedzić na drugim łuku Szymona Woźniaka. Goście w powtórce wygrali 2:4, po czym rozpoczęła się prawdziwa wymiana ciosów. 5:1, 1:5, 5:1 – to rezultaty kolejnych wyścigów i prowadzenie miejscowych po 4. biegach 13:11.

W pierwszych biegach meczu wysoką formę sygnalizowali częstochowscy młodzieżowcy, co od razu postanowił wykorzystać sztab szkoleniowy Włókniarza i już w 2. serii startów odstawił na boczny tor Jonasa Jeppesena. Zmiana okazała się trafiona, bo młodzieżowcy odwdzięczali się zdobywając ważne punkty. Świdnicki w 5. biegu dnia zapisał przy swoim nazwisku 2 punkty, a w kolejnej gonitwie Miśkowiak w duecie z Kacprem Woryną wygrali podwójnie. Sześciopuntkowa przewaga miejscowych sprawiła, że trener Stanisław Chomski do 8. bieg desygnował swoją eksportową parę Zmarzlik Vaculik. Traf chciał, że obok nich pod taśmą startową ze strony Włókniarza ustawili się… młodzieżowcy Miśkowiak i Świdnicki. Ten pierwszy po kolejnym kapitalnym starcie wysforował się na prowadzenie. Długo odpierał taki raz Vaculika, raz Zmarzlika, jednak na trzecim “kółku” skapitulował i dał się minąć Słowakowi. Za swoimi plecami przywiózł jednak Zmarzlika i przewaga Włókniarza wynosiła 4 “oczka” 26:22.

Przewagę z naddatkiem odrobili bardzo szybko Madsen i Smektała, którzy pokonali podwójnie duet WoźniakJasiński. Gdy w 11. gonitwie dnia Włókniarz, tym razem za sprawą Miśkowiaka i szalejącego na dystansie Madsena (przeszedł z czwartej na drugą pozycję), ponownie wygrał podwójnie, w Częstochowie coraz głośniej zaczęto mówić o bonusie w konfrontacji ze Stalą. Przewaga Włókniarza wynosiła już 12 punktów, by po kolejnym biegowym zwycięstwie błyskawicznie wzrosnąć do punktów 14. Kto wie jak potoczyłyby się losy punktu bonusowego, gdyby nie pech w końcówce meczu Bartosza Smektały. Wychowanek Unii Leszno po słabym pierwszym starcie, w kolejnych punktował na dobrym poziomie. Po czterech biegach miał na swoim koncie 7 punktów z bonusem. Niestety startując w 13. i 14. biegu dnia tuż po starcie notował defekty motocykla i nie pomógł punktowo swojej drużynie. Wyścigi te kończyły się remisami, bo najpierw zwyciężył Leon Madsen, a następnie niezawodny dzisiaj Miśkowiak.

Przed finałowym biegiem dnia Włókniarz miał już zapewnione zwycięstwo w meczu, a punkt bonusowy był na przysłowiowe wyciągnięcie ręki. Wystarczyłoby, żeby duet MadsenWoryna zdobył co najmniej 2 punkty. Start i pierwszy łuk lepiej rozegrali jednak goście w osobach Bartosza Zmarzlika i Martina Vaculika, których nie sposób było dognić na dystansie. Obaj byli zresztą najskuteczniejszymi zawodnikami Stali zdobywając odpowiednio 14 i 15 punktów.

zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa – 50 pkt.
9. Leon Madsen – 12+2 (2,1*,3,2*,3,1)
10. Bartosz Smektała – 7+1 (0,3,2,2*,d,d)
11. Kacper Woryna – 8+2 (w,1*,2*,2,3,0)
12. Jonas Jeppesen – 1 (1,-,-,-,-)
13. Fredrik Lindgren – ZZ
14. Mateusz Świdnicki – 7+3 (2*,2*,2,0,1*)
15. Jakub Miśkowiak – 15 (3,3,2,3,1,3)
16. Kajetan Kupiec – ns

Moje Bermudy Stal Gorzów – 40 pkt.
1. Szymon Woźniak – 6 (1,1,1,1,2)
2. Anders Thomsen – 2+1 (2*,-,-,-)
3. Martin Vaculik – 15+1 (3,3,3,2,2,2*)
4. Patrick Hansen – 1 (0,0,-,0,1)
5. Bartosz Zmarzlik – 14 (3,3,1,3,1,3)
6. Oskar Paluch – 2 (1,1,0,0)
7. Oskar Hurysz – 0 (0,-,0)
8. Wiktor Jasiński – 0 (0,0)

Bieg po biegu:
1. (63,94) Vaculik, Madsen, Woźniak, Woryna (w/u) – 2:4 – (2:4)
2. (63,63) Miśkowiak, Świdnicki, Paluch, Hurysz – 5:1 – (7:5)
3. (63,65) Zmarzlik, Thomsen, Jeppesen, Smektała – 1:5 – (8:10)
4. (64,58) Smektała, Świdnicki, Paluch, Hansen – 5:1 – (13:11)
5. (63,99) Vaculik, Świdnicki, Woryna, Hansen – 3:3 – (16:14)
6. (63,54) Miśkowiak, Woryna, Woźniak, Jasiński – 5:1 – (21:15)
7. (63,45) Zmarzlik, Smektała, Madsen, Paluch – 3:3 – (24:18)
8. (63,98) Vaculik, Miśkowiak, Zmarzlik, Świdnicki – 2:4 – (26:22)
9. (63,93) Madsen, Smektała, Woźniak, Jasiński – 5:1 – (31:23)
10. (63,57) Zmarzlik, Woryna, Świdnicki, Paluch – 3:3 – (34:26)
11. (64,40) Miśkowiak, Madsen, Woźniak, Hansen – 5:1 – (39:27)
12. (63,89) Woryna, Vaculik, Miśkowiak, Hurysz – 4:2 – (43:29)
13. (63,75) Madsen, Vaculik, Zmarzlik, Smektała (d/st) – 3:3 – (46:32)
14. (64,01) Miśkowiak, Woźniak, Hansen, Smektała (d/st) – 3:3 – (49:35)
15. (63,70) Zmarzlik, Vaculik, Madsen, Woryna – 1:5 – (50:40)