CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Pierwsze zwycięstwo Akademików

W spotkaniu 4. kolejki siatkarskiej PlusLigi pierwsze zwycięstwo w trwającym sezonie odnieśli gracze AZS-u Częstochowa. Podopieczni trenera Michała Bąkiewicza w niedzielę po 2,5 godzinnym spotkaniu pokonali Łuczniczkę Bydgoszcz 3:2 (20:25, 27:25, 21:25, 25:17, 15:11). Biało-zielonych do pierwszego w sezonie triumfu poprowadzili Paweł Adamajtis i Rafał Szymura. W ręce atakującego AZS-u powędrowała nagroda dla najlepszego zawodnika meczu. W środę częstochowianie rozegrają kolejny ligowy pojedynek. Tym razem na wyjeździe z Indykpolem AZS-em Olsztyn.

Częstochowianie i bydgoszczanie byli obok Espadonu Szczecin jedynymi zespołami bez ligowych punktów. Przed meczem wiadomo było, że ta sytuacja ulegnie zmianie. Ostatecznie obie drużyny w niedzielnym pojedynku sięgnęły po pierwsze ligowe “oczka”. Większa pulę zgarnęli gospodarze, którzy mimo iż przegrywali już 1:2 potrafili odwrócić losy meczu i wygrać pierwszy pojedynek w ligowym sezonie. Lepiej niedzielne spotkanie rozpoczęli jednak goście, którzy po skutecznym ataku ze środka Jana Nowakowskiego prowadzili już w inauguracyjnej partii 5:9. Podopieczni trenera Piotra Makowskiego nie potrafili jednak utrzymać czteropunktowej przewagi i po kontrze w wykonaniu Adriana Szlubowskiego na tablicy wyników pojawił się rezultat remisowy po 9. Jak się jednak okazało był to chwilowy zryw częstochowian. Po kilku wymianach punkt za punkt w polu serwisowym pojawił się rozgrywający Łuczniczki Patryk Szczurek i bydgoszczanie momentalnie “odjechali” (13:20). AZS za sprawą m.in dwóch punktowych zagrywkach Tomasza Kowalskiego, który na boisku zastąpił Konrada Buczka zniwelował stratę, ale losów seta nie zdołał już odwrócić (20:25).

Druga partia rozpoczęła się od prowadzenia miejscowych, których grę w ofensywie kreowali Paweł Adamajtis i Rafał Szymura. Po punkcie z kontry w wykonaniu Szymury AZS prowadził 9:5. Kilku punktowa przewaga gospodarzy utrzymywała się przez większą cześć seta. W szeregach Łuczniczki niezwykle skuteczny był środkowy Mateusz Sacharewicz. Gdy punktową zagrywkę dołożył mimo wszystko nie najlepiej dziś dysponowany Marcel Gromadowski bydgoszczanie doprowadzili do remisu 22:22. W końcówce dobrze funkcjonował częstochowski blok, który zatrzymał najpierw Milana Katica a kilka chwil później Marcela Gromadowskiego. Prym w tym elemencie gry wiódł Michał Szalacha. Młody środkowy AZS-u zapisał na swoim koncie aż 7 punkowych bloków w dzisiejszym spotkaniu. Seta asem serwisowym zakończył Paweł Adamajtis (27:25).

Wyrównana walka trwała również na początku seta numer trzy. Z biegiem czasu przewaga zarysowywała się po stronie gości. Kilka udanych ataków zapisał przy swoim nazwisku przyjmujący gości Igor Yudin. Po tym jak podwójny blok Łuczniczki zatrzymał Adamajtisa przewaga bydgoszczan wzrosła do czterech punktów (14:18). Takiej przewagi Akademicy nie byli już w stanie zniwelować, gdyż w kolejnych akcjach nie mylili się  Sacharewicz i Milan Katic. Partię czwartą zakończył autowym serwisem Michał Szalacha (21:25). Niekorzystny rezultat (1:2) nie podciął skrzydeł częstochowianom. Czwartą partię gracze Michała Bąkiewicza rozpoczęli z wielkim impetem. Dobrą zmianę dał Stanisław Wawrzyńczyk, który na parkiecie zastąpił Adriana Szlubowskiego. Na boisku pozostali także Bartłomiej Janus i Tomasz Kowalski. Przewaga miejscowych rosła bardzo szybko, a po punktowych zagrywkach Wawrzyńczyka wynosiła już 6 “oczek” 12:6. Po tym jak bezpośrednio z zagrywki zapunktował także Rafał Szymura miejscowi prowadzili już 20:10 i jasne stało się, że o losach meczu zadecyduje tie break. I tak też się stało (25:17).

Piąta partia rozpoczęła się od prowadzenia gospodarzy 4:2, ale przy zmianie stron po ataku Igora Yudina dwoma punktami prowadzili już gracze z Bydgoszczy. Po zmianie stron skutecznie ze skrzydła zaatakował Stanisław Wawrzyńczyk, a przez blok zatrzymany został Yudin i wszystko rozpoczęło się od nowa (8:8). Pierwsi rywala przełamali częstochowianie i znów dzięki grze w bloku, przez który nie przedarł się tym razem Milan Katic (11:10). W tym momencie gra Łuczniczki kompletnie się posypała. Kontrę wykorzystał Paweł Adamajtis, a chwilę później z blokiem nie poradził sobie Marcel Gromadowski (14:10). Duża tym zasługa dobrze serwującego młodego środkowego AZS-u Bartłomieja Janusa. Decydujący punkt zdobył nie kto inny jak MVP meczu Paweł Adamajtis (15:11).

AZS Częstochowa – Łuczniczka Bydgoszcz 3:2 (20:25, 27:25, 21:25, 25:17, 15:11)

MVP: Paweł Adamajtis

Składy:
AZS: Polański (3), Szalacha (12), Adamajtis (26), Szymura (20), Szlubowski (8), Buczek, A.Kowalski (libero) oraz T.Kowalski (2), Wawrzyńczyk (5), Janus (2)

Łuczniczka: Nowakowski (10), Katic (15), Yudin (15), Szczurek (4), Gromadowski (14), Sacharewicz (12), Czunkiewicz (libero) oraz Rohnka (1), Jurkiewicz (2), Filipiak (1), Bobrowski.

Kto wygra mecz?
AZS Częstochowa 56% Wasz typ 44% Łuczniczka Bydgoszcz