CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Polacy zrewanżowali się Duńczykom

W rozegranym w piątek (1 maja) w Ostrowie Wielkopolskim towarzyskim meczu Polska pokonała Danię 49:43. Podopiecznych Marka Cieślaka do zwycięstwa poprowadzili Przemysław Pawlicki (14+1) i Jarosław Hampel (12+1). W ekipie gości dominował zdobywca 14 punktów, Peter Kildemand.

Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczęli dwaj byli zawodnicy Włókniarza – Peter Kildemand i Mikael Jepsen Jensen, którzy bezdyskusyjnie w stosunku 5:1 pokonali duet Krzysztof Kasprzak- Bartosz Zmarzlik. Reprezentanci kraju Hamleta z czteropunktowego prowadzenia nie cieszyli się jednak długo. Już w 2. biegu dnia świetnie dysponowany Przemysław Pawlicki w parze z zastępującym Piotra Pawlickiego, Krzysztofem Buczkowskim pokonali podwójnie osamotnionego Bjarne Pedersena. Z powtórki tego biegu został wykluczony Nicki Pedersen. Popularny “Power” na drugim okrążeniu  spowodował upadek Buczkowskiego.

Polacy po doprowadzeniu do remisu poszli za przysłowiowym ciosem. W 3. biegu fenomenalnie zaprezentowali się Tomasz Gollob i Jarosław Hampel, którzy nie dali najmniejszych szans Iversenowi i Michelsenowi. W kolejnej odsłonie wysoką formę potwierdził Pawlicki przywożąc za swoimi plecami Kildemanda, Buczkowskiego i Jensena.

Polacy z sprawą wspomnianego Pawlickiego, Hampela i Zmarzlika kontrolowali wynik meczu do 6. biegu. Nasi reprezentanci wypracowali wydawało by się bezpieczną ośmiopunktową przewagę 22:14.  Od tego momentu do głosu zaczęli jednak dochodzić Duńczycy. Odrabianie strat od podwójnego zwycięstwa w 7. biegu rozpoczęli Kildemand i Jensen, którzy dość niespodziewanie w pokonanym polu pozostawili Jarosława Hampela. W rywalizacji nie liczył się Gollob, który już do końca zawodów nie wywalczył punktu. Mizerną dyspozycję zawodnika GKM-u Grudziądz skopiował Kasprzak, który meczu z Duńczykami nie zaliczy zapewne do udanych.

Przyjezdni poczuli krew i po ośmiu wyścigach zniwelowali straty do zaledwie dwóch “oczek”. W kolejnej fazie zawodów inicjatywę ponownie przejęli jednak Polacy. Tradycyjnie prym w szeregach gospodarzy wiedli Pawlicki, Hampel i Zmarzlik. Liderów polskiej reprezentacji dzielnie wspierał Buczkowski, który w bardzo ważnym 9. biegu zdołał odebrać punkt Michelsenowi.

Po 10. biegach na tablicy świetlnej widniał wynik 34:26. Jedną z ostatnich szans dla podopiecznych Andersa Sechera miała być wprowadzona w 11. wyścigu złota rezerwa taktyczna. Desygnowany do tego biegu Peter Kildemand nie zrealizował jednak planu w stu procentach. Popularny “Pająk” linię mety minął na drugiej pozycji, co w konsekwencji oznaczało wygraną Danii w stosunku 5:3. Dość niespodziewanie triumfował w tej odsłonie Krzysztof Buczkowski.

Przed biegami nominowanymi Polacy prowadzili 40:34. W pierwszym z nich ponownie zawiedli Kasprzak i Gollob, którzy nie nawiązali walki z duetem Bjarne Pedersen i Mikkel Michelsen. W 14. biegu padł remis i o końcowym rezultacie miał zadecydować ostatni wyścig meczu. Nie zawiedli w nim Hampel i Pawlicki, którzy pewnie 5:1 pokonali Iversena i Kildemanda.

Po meczu powiedzieli:

Marek Cieślak (trener reprezentacji Polski) – Dziękuję Duńczykom za walkę, która była emocjonująca do ostatniego wyścigu. Gratuluję również swoim zawodnikom, którzy zrobili wszystko, żeby ten mecz wygrać. Cieszą pełne trybuny na stadionie. To pokazuje, że ludzie kochają żużel w Ostrowie.

Jarosław Hampel (zawodnik reprezentacji Polski) – Mecz był dla nas bardzo trudny, a o korzystny wynik musieliśmy walczyć do samego końca. Wspaniale, że po raz kolejny były pełne trybuny w Ostrowie na tego typu imprezie i to na pewno bardzo wszystkich cieszy, nas zawodników przede wszystkim.

Anders Secher (menedżer reprezentacji Danii) – Jeżeli chcesz być najlepszym, to musisz walczyć z najlepszymi. Dziś wygrała Polska, ale zapewniam, że w czerwcu w Vojens zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby się zrewanżować.

Peter Kildemand (zawodnik reprezentacji Danii) – Nie ukrywam, że spotkanie było bardzo ciężkie. Mecz był wyrównany, ale to Polacy okazali się lepsi. Szczerze im gratuluję i liczę na skuteczny w naszym wykonaniu rewanż w Vojens.

Wyniki:

Dania 43:
1. Michael Jepsen Jensen (2*,0,2*,1,0) 5+2
2. Peter Kildemand (3,2,3,4!,0) 14
3. Nicki Pedersen (w,1*,3,1*,3) 8+2
4. Bjarne Pedersen (1,2,1,t,3) 7
5. Niels K Iversen (1,2,2,1*,1) 7+1
6. Mikkel Michelsen (0,0,0,-,2*) 2+1

Polska 49:
9. Krzysztof Kasprzak (1,1,d,0,1) 3
10. Bartosz Zmarzlik (0,3,2,2*,2) 9+1
11. Krzysztof Buczkowski (2*,1,1,3,1*) 8+2
12. Przemysław Pawlicki (3,3,3,3,2*) 14+1
13. Jarosław Hampel (2*,3,1,3,3) 12+1
14. Tomasz Gollob (3,0,0,0,0) 3

Bieg po biegu:
1. Kildemand, Jensen, Kasprzak, Zmarzlik 1:5
2. Pawlicki, Buczkowski, B. Pedersen, N. Pedersen (w) 5:1 (6:6)
3. Gollob, Hampel, Iversen, Michelsen 5:1 (11:7)
4. Pawlicki, Kildemand, Buczkowski, Jensen 4:2 (15:9)
5. Hampel, B. Pedersen, N. Pedersen, Gollob 3:3 (18:12)
6. Zmarzlik, Iversen, Kasprzak, Michelsen 4:2 (22:14)
7. Kildemand, Jensen, Hampel, Gollob 1:5 (23:19)
8. N. Pedersen, Zmarzlik, B. Pedersen, Kasprzak (d4) 2:4 (25:23)
9. Pawlicki, Iversen, Buczkowski, Michelsen 4:2 (29:25)
10. Hampel, Zmarzlik, Jensen, B. Pedersen (t) 5:1 (34:26)
11. Buczkowski, Kildemand (4!), N. Pedersen, Gollob 3:5 (37:31)
12. Pawlicki, Kildemand, Iversen, Kasprzak 3:3 (40:34)
13. B. Pedersen, Michelsen, Kasprzak, Gollob 1:5 (41:39)
14. N. Pedersen, Zmarzlik, Buczkowski, Jensen 3:3 (44:42)
15. Hampel, Pawlicki, Iversen, Kildemand 5:1 (49:43)