CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Powtórzyć występ z Bielska

Na zakończenie rundy zasadniczej AZS Częstochowa uda się do stolicy na mecz z AZS-em Politechniką Warszawską. Spotkanie odbędzie się w najbliższą sobotę (tj. 09.04), a początek zaplanowano na godzinę 17:00. Dla obu ekip sobotni pojedynek będzie niezwykle istotny dla końcowej pozycji po sezonie zasadniczym.

W ostatnią środę gracze Michała Bąkiewicza sprawili małą niespodziankę wygrywając za pełną pulę w Bielsku-Białej z dobrze dysponowanym w ostatnich tygodniach zespołem BBTS-u. Fantastyczne zawody rozegrał Felipe Airton Bandero. W ręce brazylijskiego atakującego nie przez przypadek trafiła nagroda MVP. Z dobrej strony pokazała się również dwójka skrzydłowych Matej PatakRafał Szymura, a grą drużyny dobrze kierował kapitan Rafael Redwitz. Wygrana w Bielsku była tym cenniejsza, iż po długich tygodniach pozwoliła Akademikom opuścić ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Częstochowianie przesunęli się o dwie pozycję w górę i przed sobotnim spotkaniem stoją przed szansą utrzymania 12. pozycji i rywalizację z BBTS-em Bielsko-Biała o 11. miejsce na koniec sezonu.

Jeśli Akademicy powtórzą wyczyn z środy i również w Warszawie pokuszą się o zdobycie trzech punktów sprawa będzie klarowana. W przypadku wygrania za dwa “oczka” oraz porażki ważne będę rozstrzygnięcia meczów z udziałem MKS-u Będzin i Effectora Kielca. Ci drudzy mają przed sobą trudne zadanie, gdyż będą rywalizować na wyjeździe z walczącą o miejsce w finale rozgrywek PGE Skrą Bełchatów. Będzinianie również zagrają na wyjeździe, ale z rywalem jak najbardziej w swoim zasięgu Łuczniczką Bydgoszcz. Jeśli MKS wygra to spotkanie, może w przypadku niepowodzenia Akademików w Warszawie, zepchnąć AZS na 13. miejsce. Dla biało-zielonych będzie to oznaczać, że po raz czwarty z rzędu przyjdzie im rywalizować tylko i wyłącznie o przedostatnie miejsce na zakończenie rozgrywek PlusLigi.

Siatkarze Jakuba Bednaruka także mają jutro o co walczyć. Warszawianie plasują się obecnie na 8. pozycji, ale nad znajdującej się za ich plecami drużyną z Olsztyna mają tylko 1 punk przewagi. Jeśli gospodarze przegrają z Akademikami, a olsztynianie zapunktują w Kędzierzynie-Koźlu, to wówczas Politechnika spadnie na 9. miejsce i na koniec sezonu będzie walczyła o utrzymanie tej lokaty. Oczywiście nawet porażka z AZS-em Częstochowa może dać Inżynierom miejsce w ósemce, gdyż zdobycie jakikolwiek punktów przez Indykpol w Kędzierzynie jest mało prawdopodobne i na pewno byłoby sporą kalibru niespodzianką.

Z pewnością gospodarze jutrzejszego meczu nie będą oglądać się na kędzierzynian i olsztynian i sobotnie spotkanie będą chcieli rozstrzygnąć na swoją korzyść. Dodatkową mobilizacją dla zespołu Bednaruka powinien być wynik pierwszej konfrontacji obu zespołów z Częstochowy, gdy to wówczas drużyna Michała Bąkiewicza wręcz rozbiła stołecznych Inżynierów wygrywając gładko 3:0.

AZS Politechnika Warszawska
1. Jakub Kowalczyk
2. Maciej Olenderek
3. Przemysław Smoliński
4. Jakub Radomski
5. Paweł Zagumny
6. Paweł Halaba
7. Bartłomiej Lemański
8. Waldemar Świrydowicz
9. Guillaume Samica
10. Michał Filip
11. Łukasz Łapszyński
13. Jan Firlej
15. Krzysztof Wierzbowski
19. Dominik Jaglarski
20. Paweł Mikołajczak

AZS Częstochowa
1. Tomasz Kowalski
2. Łukasz Polański
3. Stanisław Wawrzyńczyk
5. Rafael Redwitz
6. Bartłomiej Lipiński
7. Michał Szalacha
8. Adrian Stańczak
10. Bartosz Buniak
12. Kacper Stelmach
13. Rafał Szymura
14. Felipe Bandero
15. Bartłomiej Janus
16. Matej Patak