CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Pozostać na zwycięskiej ścieżce. Przed meczem Effector – AZS

W 8. kolejce PlusLigi siatkarze AZS-u Częstochowa zagrają na wyjeździe z Effectorem Kielce. Czy podopieczni trenera Michała Bąkiewicza, którzy w ostatnich dwóch spotkaniach odnieśli dwa zwycięstwa pozostaną na zwycięskiej ścieżce? Zadanie będzie trudne, gdyż kielczanie na początku rozgrywek radzą sobie nadspodziewanie dobrze i do sobotniej rywalizacji przystąpią w roli faworyta. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17:00.

Za częstochowianami udany okres. Akademicy w ostatnich dwóch spotkaniach zdobyli 5 “oczek”. Sporą niespodziankę gracze Michała Bąkiewicza sprawili przed dwoma tygodniami, gdy to sięgnęli po pełną pulę w Warszawie. Przed tygodniem w meczu z Bielskiem Akademicy byli faworytem. Po wysokiej porażce w inauguracyjnej partii, AZS w kolejnych setach wrócił na właściwe tory. Częstochowianie mieli szansę na kolejne trzy “oczka”, ale bielszczanie zdołali doprowadzić do tie breaku i wyrwać gospodarzom 1 punkt. W decydującej o losach meczu partii biał0-zieloni nie pozostawili rywalom żadnych złudzeń. Zwycięstwo 15:4 mówi samo za siebie i jest jednym z najwyższych rozstrzygnięć tie breaka w historii rozgrywek PlusLigi. Do Kielc częstochowianie powinni udać się więc “nabuzowani” ostatnimi zwycięstwami. Wygrane spotkania od razu przełożyły się także na układ w ligowej tabeli. AZS opuścił ostatnie miejsce i awansował na 12. pozycję.

W starciu z BBTS-em świetnie wypadł Paweł Adamajtis. Atakującego AZS-u najwidoczniej podrażnił słaby występ w Warszawie, gdzie bardzo szybko ustąpił miejsca na parkiecie Oleksandrowi Grebeniukowi. Ukrainiec zastąpił byłego gracza Indykpolu Olsztyn na tyle dobrze, że poprowadził kolegów do zwycięstwa i odebrał statuetkę dla najlepszego zawodnika meczu.  Przeciwko BBTS-owi znów królem bloku został Michał Szalacha. Młody środkowy wyrasta na jednego z najlepszych graczy na swojej pozycji w rozgrywkach PlusLigi. W statystkach środkowych Szalacha ustępuje miejsca tylko Mateuszowi Sacharewiczowi z Łuczniczki Bydgoszcz. Skoro o statystkach mowa nie można pominąć Adama Kowalskiego. 22-latek w rankingu libero jest liderem. Wysokie lokaty Szalachy i Kowalskiego w statystkach indywidualnych muszą napawać optymizmem. Zwłaszcza, że nieźle wśród przyjmujący prezentuję się także Rafał Szymura.

Statystki jednak nie grają i Akademików w sobotę czeka trudna przeprawa. Zmieniony w letniej przerwie zespół Effectora Kielce u progu sezonu prezentuję się naprawdę dobrze. Podopieczni Dariusza Daszkiewicza z 9 punktami plasują się na 7. pozycji w ligowej tabeli. Świetnie do drużyn z Kielc wprowadził się młody atakujący Leo Andrić. Solidnymi fundamentami zespołu są przyjmujący Maciej Pawliński i Jakub Wachnik, a grą drużyny mądrze kieruje młody rozgrywający Marcin Komenda. Choć kielczanie w ostatniej kolejce gładko, bo 0:3 ulegli w Olsztynie to jednak we wcześniejszych spotkaniach pokazali, że są groźnym rywalem. Kielczanie potrafili wygrać w specyficznej hali w Radomiu, urwać punkty drużynie z Lubina czy też rewelacji tegorocznych rozgrywek PlusLigi Jastrzębskiemu Węglowi. Jutro Effector grając przed własną publicznością we własnej hali będzie faworytem w starciu z częstochowianami. Czy Akademicy pokuszą się o kolejną niespodziankę i postarają się powtórzyć rezultat z Warszawy? O tym przekonamy się jutro. Początek spotkania o 17.

Effector Kielce
1. Szymon Biniek
2. Bartosz Bućko
3. Krzysztof Antosik
4. Marcin Komenda
5. Patryk Więckowski
6. Peter Wohlfahrtstatter
7. Jakub Wachnik
8. Andrij Orobko
10. Maciej Pawliński
11. Michał Superlak
12. Konrad Formela
14. Jacek Ziemnicki
15. Wojciech Dyk
16. Leo Andrić
17. Jędrzej Maćkowiak
18. Damian Sobczak

AZS Częstochowa
1. Tomasz Kowalski
2. Łukasz Polański
3. Stanisław Wawrzyńczyk
5. Mykoła Moroz
6. Adam Kowalski
7. Michał Szalacha
9. Paweł Adamajtis
10. Bartosz Buniak
12. Kamil Ociepka
13. Rafał Szymura
14. Oleksandr Grebeniuk
15. Bartłomiej Janus
16. Adrian Szlubowski
17. Konrad Buczek