CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Przed AZS-em kolejny trudny wyjazd. W piątek Akademicy grają w Suwałkach

Przed AZS-em kolejny trudny wyjazd. W piątek Akademicy grają w Suwałkach

Justyna Jaworska

Tauron AZS Częstochowa nie zdołał wyleczyć jeszcze ran po wczorajszej dotkliwej porażce w Nysie, a już w piątek drużyna Sinana Tanika rozegrana kolejny ligowy mecz.  Przed Akademikami znów trudny wyjazd, gdyż biało-zieloni rywalizować będą z MKS Ślepskiem Suwałki. Początek meczu zaplanowano na godzinę 18.

Ligowy kalendarz na tym etapie rozgrywek nie jest łaskawy dla częstochowian. Nie dość, że w przeciągu trzech dni Tauron AZS rozegra dwa wyjazdowe spotkania to w dodatku oba na niezwykle trudnych terenach. Pierwszy mecz w Nysie brutalnie zweryfikował aktualną wartość sportową zespołu. Bo choć Tauron AZS jest w trwających rozgrywkach jedną z najsłabszych ekip ligi, to po ubiegłotygodniowym zwycięstwie za pełną pulę z AZS-em AGH Kraków kibice mieli nadzieję, że w grze zespołu coś wreszcie drgnęło. Wczorajszy mecz ze Stalą Nysa pokazał jednak, że nie zmieniło się zbyt wiele.  Oczywiście patrząc w tabelę ciężko było przypuszczać, że Akademicy sprawią niespodzianką i wywiozą punkty z Nysy. Porażki w poszczególnych partiach do 16 i 10, nawet w starciu z wyżej notowanym rywalem najlepiej jednak obrazują tegoroczną formę drużyny Sinana Tanika. Drużyna znów zagrała słabo w ataku i w bloku. Bohater meczu z Krakowem Sławomir Stolc w środę przeżywał naprawdę ciężkie chwilę. Łatwo nie miał również drugi ze skrzydłowych Dawid Murek. Doświadczony kapitan AZS-u w ofensywie zagrał wręcz katastrofalnie, atakując z zaledwie 8% skutecznością. Jedynym pozytywem po tym spotkaniu był powrót po kontuzji na boisko Aleksandra Nedeljkovicia. Serb, który pauzował przez kilka ostatnich tygodni na tle kolegów z zespołu zaprezentował się całkiem przyzwoicie.

Czasu na wyciągnięcie wniosków, a co najważniejsze na poprawę własnej gry częstochowianie nie mają. Już jutro AZS zagra bowiem w Suwałkach. Ślepsk podobnie jak w ubiegłym sezonie to zespół bardzo niewygodny dla rywali. Aktualnie drużyna trenera Mateusza Mielnika ma na swoim koncie 16 punktów i plasuje się na 6. miejscu. W 9. kolejkach Ślepsk odniósł sześć zwycięstw i przegrał trzy razy. W starciu z Tauron AZS gospodarze jutrzejszego meczu na pewno będą faworytem, a dodatkową mobilizacją będzie dla nich chęć zrehabilitowania się przed swoimi kibicami za wtorkową porażkę u siebie z BBTS Bielsko-Biała. Porażkę o tyle dotkliwą, gdyż poniesioną po raz pierwszy w tym sezonie na własnym parkiecie.

MKS Ślepsk Suwałki
2. Patryk Szwaradzki – atakujący
3. Mateusz Laskowski – przyjmujący
4. Wojciech Siek – środkowy
5. Jakub Macyra – środkowy
7. Kamil Skrzypkowski – przyjmujący
8. Jakub Krupiński – libero
10. Ievgen Kapaiew – przyjmujący
11. Jan Tomczak – rozgrywający
12. Łukasz Rudzewicz – środkowy
13. Jakub Rohnka – przyjmujący
14. Cezary Sapiński – środkowy
15. Wojciech Winnik – atakujący
16. Paweł Filipowicz – libero
18. Kacper Gonciarz – rozgrywający

Tauron AZS Częstochowa
1. Aleksander Nedeljković – środkowy
5. Patryk Walczak – przyjmujący
6. Dawid Murek – przyjmujący
9. Sławomir Stolc – przyjmujący
10. Wiktor Siewierski – środkowy
11. Hubert Mańko – przyjmujący
13. Piotr Macheta – libero
14. Mateusz Piotrowski – atakujący
15. Krzysztof Rykała – atakujący
16. Chono Penchev – rozgrywający
18. Maciej Borris – środkowy
17. Rafał Prokopczuk – rozgrywający
21. Jakub Bik – libero