CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Rusza cykl Grand Prix. Na początek Słowenia

W najbliższą sobotę (30 kwietnia) zainaugurowane zostaną tegoroczne zmagania o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata. Na pierwszy ogień idzie słoweńskie Krsko. Początek zawodów o godzinie 19.00.

28-tysięczne Krsko już  po raz jedenasty będzie gościć zawodników ścigających się w elitarnym cyklu Grand Prix. Inauguracyjny turniej na kameralnym Stadionie im. Matije Gubca rozegrany został w 2002 roku. Na najwyższym podium stanął wówczas ówczesny zawodnik Włókniarza Częstochowa, Ryan Sullivan. Warto w tym momencie podkreślić, że Sullivan w tym właśnie sezonie wywalczył brązowy krążek Indywidualnych Mistrzostw Świata. Jak się później okazało, był to jedyny medal “Kangura” w karierze.

Polscy kibice również mają miłe wspomnienia związane z Grand Prix w Krsko. Znakomicie na słoweńskim torze radził sobie nie kto inny, jak Tomasz Gollob. Reprezentujący aktualnie barwy ekstraligowego GKM-u Grudziądz Gollob, sześć razy docierał do wielkiego finału – pięć razy stawał na podium, a wygrał raz. Miało to miejsce w 2008 roku. W finałowym biegu plecy Golloba oglądali m.in. Nicki Pedersen i Hans Andersen. Swoje przysłowiowe pięć minut w Krsko mieli również Jarosław Hampel i  Rune Holta. Hampel wygrał tutaj w 2013 roku, z kolei “Rysiek” na podium Grand Prix Słowenii stawał w latach 2007 (3. miejsce) i 2009 (2. miejsce).

Kto okaże się najlepszy w sobotę? Nicki Pedersen to bez wątpienia jeden z głównych pretendentów do zwycięstwa. Charyzmatyczny i bezkompromisowy Duńczyk na tutejszym owalu radzi sobie bowiem bardzo dobrze. Lider Fogo Unii Leszno na podium Grand Prix Słowenii meldował się sześć razy – dwa razy na najwyższym (2006-2007). Najgroźniejszymi rywalami “Powera” będą zapewne aktualny mistrz i wicemistrz świata – Tai Woffinden i Greg Hancock. Na swoich “śmieciach” sporo do powiedzenia powinien mieć również Matej Zagar. W kontekście walki o czołowe lokaty nie można zapominać o takich zawodnikach jak: Niels Kristian Iversen, Chris Holder, Jason Doyle czy Peter Kildemand. Największy znak zapytania należy postawić przy nazwisku Kildemanda, który do Słowenii uda się dość mocno poobijany.

Cykl Grand Prix 2016 będzie niezwykle atrakcyjny dla polskich kibiców. O miano najlepszego żużlowca świata powalczy bowiem czterech reprezentantów Polski – Jarosław Hampel, Maciej Janowski, Bartosz Zmarzlik i Piotr Pawlicki. W Krsko zabraknie niestety Hampela, który wciąż leczy ubiegłoroczną kontuzję. Miejsce zawodnika Falubazu zajmie Fredrik Lindgren. Który z czwórki startujących w sobotę Polaków ma największe szanse na końcowy sukces? W opinii żużlowych ekspertów należy postawić na znakomicie dysponowanego u progu sezonu Bartosza Zmarzlika.

STALI UCZESTNICY CYKLU GRAND PRIX 2016:

108 (1) Tai Woffinden (Wielka Brytania)

45 (2) Greg Hancock (USA)

3 (3) Nicki Pedersen (Dania)

88 (4) Niels-Kristian Iversen (Dania)

69 (5) Jason Doyle (Australia)

55 (6) Matej Zagar (Słowenia)

71 (7) Maciej Janowski (Polska)

23 (8) Chris Holder (Australia)

25 (9) Peter Kildemand (Dania)

100 (10) Andreas Jonsson (Szwecja)

37 (11) Chris Harris (Wielka Brytania)

33 (12) Jarosław Hampel (Polska)

95 (13) Bartosz Zmarzlik (Polska)

777 (14) Piotr Pawlicki (Polska)

85 (15) Antonio Lindbaeck (Szwecja)

 

ZAWODNICY REZERWOWI

66 (19) Fredrik Lindgren (Szwecja)

52 (20) Michael Jepsen Jensen (Dania)

21 (21) Vaclav Milik (Czechy)