CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Rusza żużlowe Grand Prix. Na początek Krsko

W  najbliższą sobotę (29 kwietnia) punktualnie o godzinie 19.00 na torze w słoweńskim Krsko początek rywalizacji o tytuł najlepszego żużlowca świata. W stawce awizowanych zawodników znajduje się aż czterech Polaków. Kibice Włókniarza będą również trzymać kciuki za Mateja Zagara.

Grand Prix Słowenii to jeden z klasyków całego cyklu. Stadion w Krsko najlepszych żużlowców świata ugości już  po raz dwunasty. Na tutejszym torze triumfowali prawdziwi mistrzowie, wśród których nie brakuje reprezentantów Polski. Biało-Czerwoni na słoweńskiej ziemi zwyciężali odpowiednio w 2008 roku (Tomasz Gollob) i w 2013 roku (Jarosław Hampel).  Inauguracyjny turniej na kameralnym Stadionie im. Matije Gubca rozegrany został w 2002 roku. W zawodach triumfował doskonale znany w Częstochowie, Ryan Sullivan. Podium uzupełnili wówczas Tomasz Gollob i kolejny zawodnik z częstochowską przeszłością, Mark Loram. Prawdziwymi hegemonami turnieju w Krsko są jednak Nicki Pedersen i Tony Rickardsson. Wspomniani zawodnicy wygrywali tutaj po dwa razy. Swoje przysłowiowe pięć minut na torze w Krsko mieli również Leigh Adams, Emil Sajtfudinow, Greg Hancock i Peter Kildemand.

Czy Nicki Pedersen pokusi się w sobotę o miano dominatora Krsko? Oczywiście stać go na trzecie zwycięstwo, ale rywale zapewne nie będą mu tego zadania ułatwiać, tym bardziej że jest to początek sezonu i każdy z zawodników da z siebie przysłowiowego maxa. Pieprzu do tegorocznej rywalizacji dodaje fakt, że obsada cyklu Grand Prix 2017 jest niezwykle wyrównana. Ostry smak dania o nazwie Grad Prix zapewniają “Młode wilki” z Polski. Do ubiegłorocznych uczestników w postaci Bartosza Zmarzlika, Macieja Janowskiego i Piotra Pawlickiego, dołączył Patryk Dudek. Każdego z nich stać na walkę o najwyższe laury, co potwierdził w minionym sezonie Zmarzlik, który cykl zakończył na znakomitym trzecim miejscu. Żużlowi eksperci twierdzą, że lider gorzowskiej Stali powalczy w tym roku o złoto, a jednym z jego najgroźniejszych rywali, tzw. czarnym koniem  może być wspomniany “DuZers”. Nie bez szans na końcowy sukces są także Maciej Janowski i Piotr Pawlicki.

Na sukcesy w “nowym rozdaniu” liczy Martin Vaculik, który po poprzedniej, bardzo bolesnej przygodzie z Grand Prix, wraca do elitarnego grona. Słowak zapewnia, że wyciągnął wnioski i zamierza powalczyć o czołowe miejsca. W trzeci tytuł Indywidualnego Mistrza Świata mierzy z kolei Tai Woffinden. W opinii fachowców jest to jeden z głównych kandydatów do zdetronizowania żużlowego weterana, jakim bez wątpienia jest Greg Hancock. Początek sezonu w wykonaniu Indywidualnego Mistrza Świata jest wprawdzie słaby, ale historia pokazuje, że ten zawodnik potrafi się odrodzić w najmniej spodziewanym momencie. Jedno wiemy, Woffindena czeka bardzo trudna walka o złoto. Za Hancockiem przemawia bowiem fakt, iż nikt tak jak on nie potrafi zachować równej formy we wszystkich eliminacjach cyklu. O mistrzostwie świata myśli również największy pechowiec ubiegłorocznego sezonu, Jason Doyle. Kontuzja “Kangura” to już jednak odległa przeszłość, która nie powinna się przełożyć na jego formę. Aktualnie jest ona znakomita i zapewne taka pozostanie.

Swojego “rodzynka” w cyklu będą mieli kibice częstochowskiego Włókniarza. Matej Zagar, bo o nim mowa, stałym uczestnikiem będzie dzięki “dzikiej karcie”. Słoweniec ma pełną świadomość tego, że decydentom wiele zawdzięcza, dlatego musi udowodnić swoją wartość. Lepszej okazji niż ta sobotnia raczej nie będzie. Udział w ewentualnym sukcesie Zagara ma mieć częstochowski klub. Nowy nabytek Lwów twierdzi bowiem, że zamiana Gorzowa na Częstochowę pomoże mu w odzyskaniu świeżości i wiary w swoje umiejętności.  Przypomnieć o sobie będzie chciał również powracający do cyklu, Emil Sajtfudinow. Do walki o najwyższe cele mogą się także włączyć Fredrik Lindgren i Niels Kristian Iversen. Największy znak zapytania należy z kolei postawić przed nazwiskiem Chrisa Holdera. Zawodnik Torunia sezon  2017 zaczął od dwóch ligowych falstartów.

Uczestnicy Grand Prix na rok 2017:

1.    Greg Hancock (USA)
2.    Tai Woffinden (Wielka Brytania)
3.    Bartosz Zmarzlik (Polska)
4.    Chris Holder (Australia)
5.    Jason Doyle (Australia)
6.    Piotr Pawlicki (Polska)
7.    Antonio Lindbaeck (Szwecja)
8.    Niels Kristian Iversen (Dania)
9.    Patryk Dudek (Polska)
10.    Martin Vaculik (Słowacja)
11.    Fredrik Lindgren (Szwecja)
12.    Nicki Pedersen (Dania)
13.    Maciej Janowski (Polska)
14.    Matej Zagar (Słowenia)
15.    Emil Sajfutdinow (Rosja)