CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Rybnik szczęśliwy dla Polaków – Bartosz Zmarzlik i Piotr Pawlicki w Grand Prix

Bartosz Zmarzlik i Piotr Pawlicki wywalczyli przepustkę do przyszłorocznego cyklu Grand Prix. W czołowej trójce rybnickiej eliminacji znalazło się również miejsce dla nieobliczalnego Chrisa Harrisa.

Zawody w Rybniku przebiegały zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami. O kolejności na mecie w większości biegów decydował element startu. Ku uciesze licznie zgromadzonej publiczności nie zawiedli Polacy, którzy od samego początku nadawali ton rywalizacji. Zarówno Bartosz Zmarzlik, jak i Piotr Pawlicki w fenomenalny dla siebie sposób wywiązali się z roli faworytów i w przyszłorocznym sezonie zadebiutują w elitarnym cyklu Grand Prix. Awans tych zawodników, to bez wątpienia bardzo dobra wiadomość nie tylko dla kibiców, ale przede wszystkim dla właściciela cyklu, czyli firmy BSI. Cykl Grand Prix potrzebuje “świeżej krwi” w postaci ofensywnie jeżdżących zawodników. Bez wątpienia takimi zawodnikami są Zmarzlik i Piotr Pawlicki.

Niewiele brakowało, a w Grand Prix 2016 oglądalibyśmy również starszego z braci Pawlickich, Przemysława. Zawodnik Unii Leszno batalię o awans przegrał jednak z Chrisem Harrisem. Fatalny w skutkach dla Przemysława Pawlickiego okazał się 18. bieg. Reprezentant Polski praktycznie przez cztery okrążenia przewodził stawce zawodników, jednak nie zdołał obronić gwarantującej awans pozycji. Pawlickiego heroicznym atakiem na ostatniej prostej pogrążył wspomniany Harris.

Ze łzami w oczach opuszczał Rybnik Vaclav Milik. Reprezentant Czech podobnie jak Przemysław Pawlicki ogromną szansę na awans zaprzepaścił w ostatniej serii startów. Sobotniego Grand Prix do udanych nie zaliczy z całą pewnością Antonio Lindbaeck. Czarnoskóry reprezentant Szwecji z dorobkiem 3 punktów na koncie uplasował się na odległym 15 miejscu, co należy uznać za niespodziankę in minus. O sporym niedosycie może również mówić były zawodnik Włókniarza Częstochowa, Peter Kildemand. Kluczowym dla losów “Pająka”okazał się 6. bieg, w którym nie zdołał on wywalczyć chociażby jednego punku.

Ostatnią deską ratunku dla przegranych są tzw. dzikie karty. Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że jednym z pewniaków do otrzymania jednej z nich jest wspomniany powyżej Lindbaeck. Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują na to, że w cyklu Grand Prix 2016 ujrzymy także Kildemanda.

W kontekście awansu Zmarzlika i Pawlickiego powraca temat lokalizacji turniejów. Czy organizatorem jednej z eliminacji będzie Gorzów Wielkopolski? Odpowiedź na to pytanie poznamy wkrótce.

Po zawodach powiedzieli:

Bartosz Zmarzlik – Co tu dużo mówić, jestem bardzo szczęśliwy, gdyż udało mi się zrealizować plan, który sobie założyłem. Starty w Grand Prix były moim marzeniem. Chciałbym z tego miejsca podziękować wszystkim wszystkim sponsorom i rodzinie, bez której tego sukcesu by nie było. Dzisiejszy występ, to taki prezent imieninowy dla mojej mamy. Dziękuję również wszystkim kibicom, którzy podczas dzisiejszych zawodów bardzo mocno mnie dopingowali.

Piotr Pawlicki – Starty w cyklu Grand Prix od zawsze były moim marzeniem. Można powiedzieć, że dziś zaczynam nowy etap w mojej żużlowej karierze. Zapewniam, że zrobię wszystko, żeby godnie reprezentować Polskę. Ten sukces, to zasługa mojego teamu i taty, który wspiera mnie na każdym kroku. Serdecznie im wszystkim dziękuję. Bardzo szkoda mi Przemka, który awans praktycznie miał w kieszeni. Przemek niepotrzebnie oglądał się za siebie i wydaje się, że to go zgubiło. Wielka szkoda, bo chcieliśmy razem wjechać do Grand Prix. 

Chris Harris – Dla mnie to był fantastyczny wieczór. Oczywiście cieszę się z osiągniętego wyniku. Najważniejsze jest to, że zostaję w cyklu Grand Prix. 

Wyniki:
1. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 12 (3,2,3,3,1)
2. Piotr Pawlicki (Polska) – 11+3 (3,3,1,3,1)
3. Chris Harris (Wielka Brytania) – 11+2 (2,3,1,2,3)
4. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 10 (1,3,3,0,3)
5. Peter Kildemand (Dania) – 10 (2,0,3,2,3)
6. Vaclav Milik (Czechy) – 10 (1,3,2,2,2)
7. Przemysław Pawlicki (Polska) – 10 (3,2,2,1,2)
8. Andriej Karpow (Ukraina) – 7 (3,2,0,d,2)
9. Leon Madsen (Dania) – 7 (1,1,2,0,3)
10. Nicolas Covatti (Włochy) – 7 (1,1,1,3,1)
11. Linus Sundstroem (Szwecja) – 7 (0,2,2,2,1)
12. Kacper Gomólski (Polska) – 6 (2,0,3,1,0)
13. Kim Nilsson (Szwecja) – 5 (0,1,1,1,2)
14. Maksim Bogdanow (Łotwa) – 4 (2,1,d,1,d)
15. Antonio Lindbaeck (Szwecja) – 3 (0,0,0,3,0)
16. Kjastas Puodżuks (Łotwa) – 0 (0,0,0,0,d)
17. Kevin Woelbert (Niemcy) – NS
18. Martin Vaculik (Słowacja) – NS

Bieg po biegu:
Bieg 1. Prz. Pawlicki, Bogdanow, Milik, Nilsson
Bieg 2. Pi. Pawlicki, Kildemand, Covatti, Sundstroem
Bieg 3. Karpow, Gomólski, Madsen, Lindbaeck
Bieg 4. Zmarzlik, Harris, Lindgren, Puodżuks
Bieg 5. Milik, Zmarzlik, Covatti, Lindbaeck
Bieg 6. Lindgren, Prz. Pawlicki, Madsen, Kildemand
Bieg 7. Pi. Pawlicki, Karpow, Nilsson, Puodżuks
Bieg 8. Harris, Sundstroem, Bogdanow, Gomólski
Bieg 9. Kildemand, Milik, Harris, Karpow
Bieg 10. Gomólski, Prz. Pawlicki, Covatti, Puodżuks
Bieg 11. Lindgren, Sundstroem, Nilsson, Lindbaeck
Bieg 12. Zmarzlik, Madsen, Pi. Pawlicki, Bogdanow (d)
Bieg 13. Pi. Pawlicki, Milik, Gomólski, Lindgren
Bieg 14. Zmarzlik, Sundstroem, Prz. Pawlicki, Karpow (d)
Bieg 15. Covatti, Harris, Nilsson, Madsen
Bieg 16. Lindbaeck, Kildemand, Bogdanow, Puodżuks
Bieg 17. Madsen, Milik, Sundstroem, Puodżuks (d)
Bieg 18. Harris, Prz. Pawlicki, Pi. Pawlicki, Lindbaeck
Bieg 19. Kildemand, Nilsson, Zmarzlik, Gomólski
Bieg 20. Lindgren, Karpow, Covatti, Bogdanow (d)
Bieg 21. Pi. Pawlicki, Harris