CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

SGP: Pedersen wygrywa w Malilli

Zwycięstwem Duńczyka Nicki`ego Pedersena zakończyła się 6. runda tegorocznego cyklu Grand Prix rozegrana w szwedzkiej Malilli. Oprócz żużlowca Fogo Unii Leszno na podium sobotnich zawodów stanęli również Brytyjczyk Tai Woffinden i startujący z tzw. dziką kartą, Szwed Antonio Lindbaeck. Najlepszy z Polaków Maciej Janowski z dorobkiem 8 punktów został sklasyfikowany na dziewiątej pozycji.

Niewiele brakowało, a sobotnie zawody nie doszłyby do skutku. W godzinach popołudniowych nad Malillą pojawiła się bowiem ogromna ściana deszczu i tylko dzięki ogromnej determinacji organizatorów udało się zabezpieczyć tor przed całkowitym zalaniem. Po piątkowym treningu podjęto decyzję o rozłożeniu na owal G&B Areny zapożyczonej z kluby VMS Elit Vetlandy ogromnej plandeki, którą ściągnięto po ustaniu opadów. Podjęte działania jak się później okazało przyniosły pożądany efekt. Po godzinie 17 na tor w Malilli wkroczył ciężki sprzęt, który w przeciągu jednej godziny doprowadził nawierzchnię do stanu umożliwiającego bezpieczne ścigane.

Grand Prix Szwecji zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami stało pod dyktando największych faworytów do wywalczenia mistrzowskiego tytułu, a więc Taia Woffindena i Nickiego Pedersena. Tym razem lepszy okazał się Pedersen, który swoją wielką klasę potwierdził w decydującej fazie zawodów. Popularny “Power” wyższość nad Woffindenem potwierdził zarówno w półfinale, jak i w finale. W rundzie zasadniczej zdecydowanie lepiej prezentował się Brytyjczyk, który przegrał tylko raz. Woffinden w inaugurującym zawody 1. biegu musiał uznać wyższość Chrisa Holdera i Nielsa Kristiana Iversena. Duńczyk z kolei tylko raz minął mety jako pierwszy. W pozostałych systematycznie przyjeżdżał na drugiej pozycji. – Bardzo się cieszę z tego zwycięstwa. W tym roku wszystko dobrze mi się układa, a sprawy idą w dobrym kierunku. Tai jest również bardzo szybki, a to zwiastuje bardzo ciekawą rywalizację w kolejnych rundach – powiedział Nicki Pedersen.

Na trzecim stopniu podium uplasował się dość niespodziewanie startujący z “dziką kartą” Antonio Lindbaeck. Szwed niemal przez całe zawody prezentował to, co w żużlu najpiękniejsze, czyli ogromną wolę walki na przysłowiowej trasie. – Od rana byłem bardzo poddenerwowany tym występem. Nie spałem chyba od szóstej rano. Ostatecznie dzień zakończył się dla mnie bardzo dobrze. Bardzo się cieszę, że mogłem tu wrócić i oczywiście z tego, że zapunktowałem na takim poziomie. Chcę być w Grand Prix, a pewnego dnia chcę zostać mistrzem świata. Dlatego mam nadzieję, że w tym sezonie uda mi się zakwalifikować na przyszły rok. Zrobię co w mojej mocy, aby tak się stało. 

Awansu choćby do biegu półfinałowego nie wywalczyli tym razem Polacy. O sporym niedosycie może mówić przede wszystkim Maciej Janowski, który awans do półfinału przegrał z Gregiem Hancockiem.  Obaj zawodnicy po rundzie zasadniczej zgromadzili po 8 punktów. O “przepustce” Amerykanina do półfinału zadecydował jednak lepszy bilans biegów.

Kolejny kompromitujący występ w Grand Prix zanotował z kolei Krzysztof Kasprzak, który nie zdołał wywalczyć choćby punktu. Najbardziej irytujący jest niestety styl, w jakim aktualny wicemistrz świata prezentuje się w tegorocznym cyklu. – Najbardziej bolą te symulowane defekty. W przypadku Krzyśka problemem nie jest już tylko sprzęt, ale przede wszystkim psychika. Wszystko się zawaliło – powiedział menedżer Kasprzaka, Rafał Lewicki.

Wyniki:

1. Nicki Pedersen (Dania) – 17 (2,2,2,3,2,3,3) + 1. miejsce w finale
2. Tai Woffinden (Wielka Brytania) – 17 (1,3,3,3,3,2,2) + 2. miejsce w finale
3. Antonio Lindbaeck (Szwecja) – 14 (3,2,0,3,2,3,1) + 3. miejsce w finale
4. Matej Zagar (Słowenia) – 13 (3,1,2,2,3,2,0) + 4. miejsce w finale
5. Jason Doyle (Australia) – 11 (3,0,3,2,3,0)
6. Chris Holder (Australia) – 10 (3,3,1,1,2,0)
7. Niels Kristian Iversen (Dania) – 10 (2,2,2,1,2,1)
8. Greg Hancock (USA) – 9 (1,3,3,0,1,1)
9. Maciej Janowski (Polska) – 8 (2,3,1,2,0)
10. Michael Jepsen Jensen (Dania) – 7 (0,1,3,2,1)
11. Tomas H. Jonasson (Szwecja) – 7 (1,1,1,1,3)
12. Chris Harris (Wielka Brytania) – 5 (0,0,1,3,1)
13. Andreas Jonsson (Szwecja) – 5 (2,1,2,0,d)
14. Peter Kildemand (Dania) – 3 (0,2,w,1,0)
15. Troy Batchelor (Australia) – 2 (1,0,0,0,1)
16. Krzysztof Kasprzak (Polska) – 0 (d,0,d,0,0)
17. Linus Sundstroem (Szwecja) – NS
18. Peter Ljung (Szwecja) – NS

Bieg po biegu:
Bieg 1. Holder, Iversen, Woffinden, Harris
Bieg 2. Doyle, Jonsson, Batchelor, Jensen
Bieg 3. Zagar, Janowski, Jonasson, Kasprzak (d4)
Bieg 4. Lindbaeck, Pedersen, Hancock, Kildemand
Bieg 5. Holder, Kildemand, Jonasson, Batchelor
Bieg 6. Janowski, Lindbaeck, Jensen, Harris
Bieg 7. Hancock, Iversen, Jonsson, Kasprzak
Bieg 8. Woffinden, Pedersen, Zagar, Doyle
Bieg 9. Jensen, Pedersen, Holder, Kasprzak (d4)
Bieg 10. Hancock, Zagar, Harris, Batchelor
Bieg 11. Doyle, Iversen, Jonasson, Lindbaeck
Bieg 12. Woffinden, Jonsson, Janowski, Kildemand (w/u)
Bieg 13. Lindbaeck, Zagar, Holder, Jonsson
Bieg 14. Harris, Doyle, Kildemand, Kasprzak
Bieg 15. Pedersen, Janowski, Iversen, Batchelor
Bieg 16. Woffinden, Jensen, Jonasson, Hancock
Bieg 17. Doyle, Holder, Hancock, Janowski
Bieg 18. Jonasson, Pedersen, Harris, Jonsson (d4)
Bieg 19. Zagar, Iversen, Jensen, Kildemand
Bieg 20. Woffinden, Lindbaeck, Batchelor, Kasprzak

Półfinały:
Bieg 21. Pedersen, Woffinden, Iversen, Holder
Bieg 22. Lindbaeck, Zagar, Hancock, Doyle

Finał:
Bieg 23. Pedersen, Woffinden, Lindbaeck, Zagar