CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

SGP: Powrót lidera, czyli zapowiedź Grand Prix Czech w Pradze

Już w najbliższą sobotę kolejna odsłona tegorocznego cyklu Grand Prix. Tym razem żużlowcy zawitają do czeskiej Pragi. Początek zawodów o godzinie 19.00.

Będzie to już osiemnasta wizyta uczestników cyklu w stolicy Czech. O Wielką Nagrodę Czech żużlowcy rywalizują bowiem nieprzerwanie od 1997 roku. Zawody na Markecie od lat cieszą się sporym zainteresowaniem ze strony polskich kibiców, którzy wielokrotnie mieli okazję podziwiać sukcesy zawodników z orłem na piersi. W Pradze na podium stawali m.in. Tomasz Gollob, Jarosław Hampel i Krzysztof Kasprzak. Swoje przysłowiowe pięć minut przeżywał na tutejszym owalu Sławomir Drabik. Były zawodnik Włókniarza w 1997 roku uplasował się na znakomitym czwartym miejscu.

Po rozegraniu trzech eliminacji na czele klasyfikacji generalnej znajduje się Krzysztof Kasprzak, który rok temu na Markecie uplasował się na znakomitym drugim miejscu. W finale zawodnik Stali Gorzów musiał uznać wyższość Taia Woffindena. Celem “Kaspera” na sobotnie zawody jest obrona lidera cyklu. Realizacja zamierzonego celu może być jednak bardzo trudna, gdyż zawodnik wciąż zmaga się z kontuzją kolana. Przypomnijmy, iż z tego samego powodu wychowanek Unii Leszno nie wystartował przed dwoma tygodniami w fińskim Tampere.

Drugim reprezentantem Polski na Grand Prix Czech jest Jarosław Hampel. Zawodnik SPAR Falubazu Zielona Góra na Markecie czuje się dobrze i z całą pewnością stać go awans do finałowego biegu. Hampel w przeszłości dwukrotnie stawał na podium Grand Prix Czech. W 2010 i 2011 roku meldował się odpowiednio na 3 i 2 miejscu.

Tor w Pradze jest bardzo charakterystyczny. Sprzyja on zawodnikom, których cechuje dobre wyjście spod taśmy. Nie od dziś wiadomo, że w tym elemencie żużlowego rzemiosła dominuje Greg Hancock. Potwierdzają to statystyki czeskiego Grand Prix. Amerykanin, aż pięciokrotnie miał przyjemność startować w finałowym biegu (wygrywał w latach 1997 – 2011).

Do grona faworytów sobotniego turnieju należy tradycyjnie zaliczyć: Nickiego Pedersena, Taia Woffindena, Chrisa Holdera i Darcy Warda. Na osiągnięcie sukcesu stać również nieobliczalnego Nielsa Kristiana Iversena, Mateja Zagara i wracającego do dobrej formy Andreasa Jonssona.

KLASYFIKACJA PO 3. RUNDZIE: 1. Kasprzak – 35, 2. Hancock – 34 pkt, 3. Pedersen – 34, 4. Holder – 32 pkt, 5. Smolinski – 31, 6. Lindgren – 30, 7. Hampel – 29 pkt, 8. Ward – 29 pkt, 9. Woffinden – 28 pkt, 10. Zagar – 27 pkt, 11. Jonsson – 24 pkt, 12. Iversen – 22 pkt, 13. Bjerre – 18 pkt, 14. Batchelor – 18 pkt, 15. Harris – 6.