CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

SGP: Przystanek Malilla

W najbliższą sobotę (13 sierpnia) rozegrana zostanie 6. runda Grand Prix 2016. Cykl Indywidualnych Mistrzostw Świata zawita tym razem do szwedzkiej Malilli.

Na torze miejscowej Dackarny Malilla, runda Grand Prix rozegrana zostanie już po raz jedenasty. Na kameralnym obiekcie G&B Arena aż cztery razy triumfowali reprezentanci Polski. Na najwyższym stopniu podium szwedzkiej odsłony Grand Prix stawali m.in. Jarosław Hampel(2011), Rune Holta (2010) oraz Tomasz Gollob (2009 i 2012).

Zawody w Malilli to prawdziwa gradka dla fanów czarnego sportu. Tor w Malilli sprzyja bowiem walce na całej jego długości i szerokości. Organizatorom niestraszna jest również kapryśna aura, o czym mogliśmy się przekonać podczas ubiegłorocznego turnieju. Cały żużlowy świat był pod wrażeniem tego, jak po potężnych opadach deszczu można w sposób szybki i niezwykle profesjonalny doprowadzić tor do stanu używalności. Problemu pogody tym razem nie będzie. Prognozy na sobotni wieczór są bowiem niezwykle optymistyczne.

Cykl Grand Prix wkracza w półmetek rywalizacji. Liderem klasyfikacji przejściowej jest Greg Hancock. Amerykanin jest bez wątpienia jedynym z głównych faworytów do zwycięstwa w tych zawodach. Atutem Hancocka jest równa forma i umiejętność odnalezienia się na niemal każdym torze. Jednym z najgroźniejszych konkurentów “Herbiego” będzie obrońca mistrzowskiego tytułu, Tai Woffinden. Lider wrocławskiej Betard Sparty, wie jak wygrywać na torze  G&B Areny. Brytyjczyk na najwyższym stopniu podium stanął tutaj w 2014 roku. W wielkim finale pokonał m.in. wspomnianego Hancocka. – Tor w Malilli jest bardzo szybki, dlatego mam nadzieję, że uda mi się zrobić fajny wynik. Czuję się w formie. Moje silniki również pracują perfekcyjnie – powiedział Brytyjczyk dla speedwaygp.com.

Bardzo wysokie notowania przed sobotnimi zawodami ma świetnie spisujący się w tym sezonie, Antonio Lindbaeck. Szwed nie ukrywa swoich aspiracji medalowych i chce je podkreślić w sobotni wieczór. Przypomnijmy, iż rok temu zajął w Malilli znakomite 3. miejsce. Widowiskowo jeżdżący Lindbaeck jest w stanie powtórzyć ten wynik. W kontekście walki o czołowe lokaty nie można również pominąć takich nazwisk jak: Matej Zagar, Chris Holder, czy Jason Doyle. Swoje ambitne plany na najbliższe zawody Grand Prix mają reprezentanci Polski. Nie bez szans na zwycięstwo są Bartosz Zmarzlik, Maciej Janowski i Piotr Pawlicki.

Lista startowa:
1. Greg Hancock (USA)
2. Peter Ljung (Szwecja)
3. Matej Zagar (Słowenia)
4. Andreas Jonsson (Szwecja)
5. Niels Kristian Iversen (Dania)
6. Maciej Janowski (Polska)
7. Nicki Pedersen (Dania)
8. Chris Holder (Australia)
9. Antonio Lindbaeck (Szwecja)
10. Peter Kildemand (Dania)
11. Tai Woffinden (Wielka Brytania)
12. Fredrik Lindgren (Szwecja)
13. Jason Doyle (Australia)
14. Bartosz Zmarzlik (Polska)
15. Chris Harris (Wielka Brytania)
16. Piotr Pawlicki (Polska)
17. Jacob Thorssell (Szwecja)
18. Kim Nilsson (Szwecja)