CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Toruń będzie “gryzł” tor. Czas na żużlowy klasyk

W najbliższą niedzielę (21 maja) rozegrana zostanie V runda żużlowej PGE Ekstraligi. Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa zmierzy się z Get Well Toruń. Początek spotkania o godzinie 16.30.

Żużlowa “wisienka na torcie” – tak w telegraficznym skrócie można zapowiedzieć niedzielny mecz Włókniarza z Get Well Toruń. Do przyjścia na stadion SGP Areny zachęcać nikogo zbytnio nie trzeba, bo od wielu lat wszyscy dobrze wiedzą, jak wielkie emocje wywołuje rywalizacja częstochowsko-toruńska. Nie inaczej będzie w niedzielne popołudnie.

Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że do Częstochowy przyjedzie zespół, który znajduje się pod sportową “ścianą”, a to zwiastuje niesamowite emocje do ostatniego biegu. Anioły zanotowały już bowiem cztery porażki i chcąc jeszcze myśleć o rundzie play-off muszą ten mecz koniecznie wygrać. Ewentualna porażka naszych gości, może mieć dla nich katastrofalne skutki, w postaci walki o utrzymanie w PGE Ekstralidze.

Toruń przegrywa, ale w starciu z Lwami nie jest bez szans. Początek sezonu w wykonaniu liderów Get Well wygląda wprawdzie słabo, ale wystarczy jeden dobry wyścig, żeby tak uznane firmy, jak Greg Hancock czy Chris Holder poczuły “krew”. W ich przypadku problemem nie jest forma sportowa, a sprzęt, który spisuje się poniżej oczekiwań. Jeżeli w tej kwestii dojdą do ładu i składu to w Częstochowie będą trudni do “ugryzienia”. Solidnym wsparciem da toruńskich mistrzów świata mają być Adrian Miedziński i Michael Jepsen Jensen. Obaj doskonale czują się na owalu przy Olsztyńskiej i mogą przechylić szalę na korzyść gości.

Największym problemem Jacka Gajewskiego było obsadzenie pozycji ostatniego seniora. Bez formy jest Paweł Przedpełski, którego ma zastąpić doskonale znany we Włókniarzu Grzegorz Walasek. “Greg” najlepsze lata ma już za sobą, ale to wciąż zawodnik, którego stać na solidną zdobycz punktową. Wychowanek zielonogórskiego klubu zrobi wszystko, co w jego mocy, żeby zatkać usta największym oponentom. Skład Torunia uzupełnią juniorzy – Daniel Kaczmarek i najprawdopodobniej Igor Kopeć-Sobczyński.

Za nami połowa maja, a Lwy odjechały jak dotąd tylko dwa ligowe mecze. Czy ten fakt nie będzie miał wpływu na niedzielną konfrontację? Prezes Michał Świącik zapewnia, że nie, a zawodnicy są głodni jazdy i zwycięstw. Podopieczni Lecha Kędziory nie “pękają” przed faworyzowanym rywalem i chcą go odprawić z przysłowiowym kwitkiem. Biało-Zielonych do zwycięstwa ma ponieść doping licznie przybyłych kibiców.

Awizowany skład gospodarzy bez niespodzianek. Trener Kędziora do boju z Aniołami desygnował wszystko to, co najlepsze. Motorami napędowymi Lwów mają być Leon Maden i Matej Zagar. Słoweniec przed tygodniem zanotował fatalny występ podczas warszawskiej rundy Grand Prix, ale w klubie zapewniają, że w niedzielę będzie mocny. Zwycięstwa z Toruniem nie będzie w sytuacji, gdy zawiodą Rune Holta i Andreas Jonsson. Martwi przede wszystkim forma Szweda, który nie popisał się we wtorkowym meczu Elitserien. W niezłej dyspozycji znajdują się z kolei nasi juniorzy – Oskar Polis i Michał Gruchalski.

Awizowane składy:

Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa
9. Leon Madsen
10. Rune Holta
11. Sebastian Ułamek
12. Andreas Jonsson
13. Matej Zagar
14. Oskar Polis
15.

Get Well Toruń
1. Chris Holder
2. Michael Jepsen Jensen
3. Adrian Miedziński
4. Grzegorz Walasek
5. Greg Hancock
6. Daniel Kaczmarek
7.