CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Transfer bliżej dziewiątego miejsca

Nieudanie zakończyli sezon we własnej hali siatkarze AZS-u Częstochowa. Podopieczni trenera Marka Kardosa w pierwszym spotkaniu o 9. miejsce przegrali z Transferem Bydgoszcz 1:3 (13:25, 21:25, 18:25, 23:25). Nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu otrzymał atakujący Transferu, Amerykanin Carson Clark. Drugi mecz odbędzie się za tydzień w Bydgoszczy. W przypadku zwycięstwa akademików trzecie decydujące spotkanie również zostanie rozegrane w mieście nad Brdą.

Trzy zwycięstwa w trzech meczach – to dotychczasowy bilans AZS-u Częstochowa w konfrontacji z Transferem Bydgoszcz. Niestety dla częstochowian gracze z Bydgoszczy przełamali w czwartek tą złą dla siebie passę. Choć początek meczu wcale tego nie zwiastował. Inauguracyjna partia ułożył się znakomicie dla gospodarzy. Dobrą serią zagrywek popisał się Michał Kaczyński (7:1). Częstochowianie w tym fragmencie meczu prezentowali się wręcz wybornie. Goście z kolei kompletnie nie radzili sobie w przyjęciu. Set bez większej historii zakończył się zwycięstwem akademików 25:13.

Początek drugiej partii to wyrównana walka punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej minimalnie lepsi byli goście (7:8). Bydgoszczanie wyraźnie poprawili grę w przyjęciu. Od razu przełożyło się to na wyższą skuteczność w ataku, gdzie w ekipie Transferu prym w tym elemencie gry wiódł, Carson Clark. Dobre przyjęcie dobrze wykorzystał również Paweł Woicki, który skutecznie “oszukiwał” częstochowski blok. Po kolejnym punktowym ataku Clarka, Transfer objął dwupunktowe prowadzenie (14:16). Po skutecznym ataku Hebdy, AZS zdołał jeszcze zbliżyć się na dystans jednego “oczka” (18:19), ostateczne słowo w tej partii należało jednak do gości (21:25).

Po dziesięciominutowej przerwie wydawało się że AZS wrócił na właściwe tory i będzie kontynuował dobrą grę z partii pierwszej. Powrócił skuteczny częstochowski blok, a w roli głównej w tym elemencie wystąpili Jakub Vesely i Wojciech Kaźmierczak. AZS objął wysokie prowadzenie (12:5). Chwile potem gra częstochowian zupełnie się posypała. W ataku mylili się Hebda, Kaczyński, Kaźmierczak i Bednorz, a na tablicy wyników pojawił się rezultat… 15:20 dla Transferu(!). Po takim przestoju AZS nie zdołał podnieść się z kolan i set zakończył się wysokim zwycięstwem przyjezdnych 18:25.

Czwartą partię akademicy rozpoczęli z Bartoszem Bednorzem w wyjściowym składzie, który na placu gry zastąpił słabo dziś grającego Michała Kaczyńskiego. Mimo, że Bednorz nie prezentował się wiele lepiej od Kaczyńskiego, AZS na początku czwartej partii prowadził 12:8. Przewaga miejscowych wzrosła do 5 “oczek” po skutecznych atakach Vesely`ego oraz Dawida Murka (16:11). Niestety dla zawodników jak i kibiców z Częstochowy zespół Marka Kardosa ponownie nie potrafili utrzymać wydawałoby się bezpiecznej przewagi do końca seta. Po punktowych atakach Marcina Wiki, Wojciecha Jurkiewicza i Carsona Claraka, a także pojedynczym bloku Pawła Woickiego na Dawidzie Murku, bydgoszczanie doprowadzili do wyrównania po 21. Kolejne błędy w ataku AZS-u sprawiły, że Transfer zdołał wygrać czwartą partię 23:25, a całe spotkanie 1:3.

Zwycięstwo w Częstochowie podopiecznych trenera Vitala Heynena mocno przybliżyło bydgoszczan do zajęcia dziewiątego miejsca na koniec sezonu PlusLigi. Do zrealizowania tego celu gracze Transferu potrzebują jeszcze jednego zwycięstwa nad akademikami z Częstochowy.

AZS Częstochowa – Transfer Bydgoszcz 1:3 (25:13, 21:25, 18:25, 23:25)

MVP: Carson Clark

Składy:
AZS: Murek (10), Kaczyński (7), Hebda (12), Vesely (13), Kaźmierczak (6), Kozłowski (4), Piechocki (libero) oraz Bednorz (3), Buczek

Transfer: Jurkiewicz (4), Waliński (9), Janeczek (3), Woicki (3), Clark (18), Muagututia (8), Bronisławski (libero) oraz Wika (9), Salas, Wiese (1), Nowakowski (4).