CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Trudne zadanie Lwów, przed meczem Betard Sparta – Włókniarz Vitroszlif CrossFit

W najbliższą niedzielę (tj. 28.05) żużlowcy Włókniarza Vitroszlif CrossFit Częstochowa udadzą się do Wrocławia na mecz 6. kolejki PGE Ekstraligi z miejscową Betard Spartą. Początek jutrzejszej rywalizacji zaplanowano na godzinę 16:00. Zdecydowanym faworytem niedzielnego pojedynku będą gospodarze, którzy obecnie są wiceliderem rozgrywek PGE Ekstraligi.

Dla podopiecznych trenera Lecha Kędziory mecz we Wrocławiu będzie dopiero trzecim ligowym pojedynkiem w trwającym sezonie. Z powodu złych warunków atmosferycznych odwołano mecze z Fogo Unią Leszno i Ekantor.pl Falubazem Zielona Góra, a z powodu przełożenia eliminacji do IMŚJ tydzień temu nie doszedł do skutku pojedynek z Get Well Toruń. W rezultacie Lwy mają za sobą tylko dwa spotkania. W Grudziądzu (porażka 35:55) oraz w Częstochowie z ROW-em Rybnik (wygrany 48:42). Wrocławianie pod tym względem są w dużo bardziej komfortowej sytuacji. Podopieczni Rafała Dobruckiego odjechali 4 z 5 spotkań, a co najistotniejsze trzy rozstrzygnęli na swoją korzyść. W tym bardzo trudny wyjazdowy pojedynek z Fogo Unią Leszno. Te pojedynki które udało się wrocławianom rozegrać pokazały w sposób zdecydowany że Betard Sparta będzie w tym sezonie rywalizowała o czołowe pozycję. Jutrzejsi gospodarze na tą chwilę dysponują najlepszą formacją młodzieżową w całej lidze. Maksym Drabik i Damian Dróżdż to nie tylko czołowi polscy juniorzy, ale również czołowe postacie Sparty i całych rozgrywek PGE Ekstraligi. Trener Dobrucki mając takie asy w rękawie ma bardzo duże pole manewru podczas ligowych pojedynków. Nieporównywalnie większe niż Lech Kędziora. O ile świetna dyspozycja Maksyma Drabika nikogo już nie zaskakuję to tegoroczne wyniki osiągane przez Damiana Dróżdża z całą pewnością tak. Warto podkreślić, że obaj zawodnicy wywodzą się z Częstochowy.

Kibiców i działaczy Sparty nie zawodzą również Tai Woffinden i Maciej Janowski, a cenne punkty dorzucają Tomasz Jędrzejak i debiutujący na ekstraligowych torach Andrzej Lebiediew. Siły rażenia zespołu nie osłabiła nawet kontuzja trzeciego z seniorskich filarów Sparty Vaclava Milika, gdyż Czecha znakomicie w ostatnim ligowym meczu w Grudziądzu zastąpił długo czekający na swoją okazję do startu Szymon Woźniak. Sparta to zespół kompletny, niemal bez słabych punktów z rewelacyjnymi młodzieżowcami. Lwów czeka jutro we Wrocławiu bardzo trudna przeprawa. Wciąż o formie drużyny Włókniarza Vitroszlif CrossFit niewiele wiadomo. Dwa mecze to za mało by móc wyciągnąć jakieś głębsze wnioski i ocenić formę poszczególnych zawodników. Na pewno pozytywne wrażenia po spotkaniach z GKM-em Grudziądz i ROW-em Rybnik pozostawił po sobie Leon Madsen, który urasta do roli lidera zespołu. Iście kameleonową formę we wspomnianych pojedynkach zaprezentował Matej Zagar. Słoweniec lepsze występy przeplata słabszymi również w lidze szwedzkiej czy cyklu Grand Prix. Solidnie w dotychczasowych meczach punktowali również Sebastian Ułamek i Oskar Polis. Ułamek nie zachwycił jednak w środę podczas ćwierćfinału IMP, co przed jutrzejszym meczem na trudnym terenie we Wrocławiu na pewno nie jest dobrą wróżbą. Poniżej oczekiwań spisują się jak na razie Rune Holta i Andreas Jonsson. Trudno przypuszczać by obaj “odpalili” na Stadionie Olimpijskim. Oczywiście żużel to sport bardzo nieprzewidywalny i nierzadko zdarzają się bardzo zaskakujące wyniki. Żaden z sympatyków Włókniarza nie miałby nic przeciwko temu, żeby do kolejnego niespodziewanego rozstrzygnięcia w rozgrywkach PGE Ekstraligi doszło jutro we Wrocławiu.

Początek meczu zaplanowano na godzinę 16:00.

Awizowane składy:
Włókniarz Vitroszlif Crossfit Częstochowa:

1. Leon Madsen
2. Rune Holta
3. Sebastian Ułamek
4. Andreas Jonsson
5. Matej Zagar
6. Oskar Polis

Betard Sparta Wrocław:
9. Tai Woffinden
10. Szymon Woźniak
11. Maciej Janowski
12. Tomasz Jędrzejak
13. Andzej Lebiediew
14. Damian Dróżdż