CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Trwa czarna seria AZS-u

Drużyna Jastrzębskiego Węgla nie miała najmniejszych problemów z odniesieniem zwycięstwa w meczu 15. kolejki PlusLigi z AZS-em Częstochowa. Podopieczni włoskiego szkoleniowca Roberto Piazzy pewnie pokonali w hali na Zawodziu drużynę Akademików 3:0 (25:21, 25:11, 25:20). Statuetkę dla najlepszego zawodnika meczu otrzymał kapitan gości, Michał Łasko.

Kiepska pora rozegrania meczu i fatalna postawa w ostatnich tygodniach zespołu Marka Kardosa sprawiła, że na piątkowym spotkaniu pojawiła się garstka kibiców. Zgromadzeni na trybunach fani byli świadkami jednostronnego pojedynku. Namiastkę emocji mogli poczuć tylko w pierwszym secie i na początku trzeciego. Częstochowianie do meczu z Jastrzębskim Węglem przystąpili z pozyskanym wczoraj przyjmującym Pawłem Patkiewiczem, niespodziewanie w meczowej dwunastce zabrakło z kolei Michała Kaczyńskiego. Co prawda popularny Kaczka nie był ostatnio w najlepszej formie, jednak zastępujący go na boisku 19-letni Patryk Napiórkowski zaprezentował się fatalnie. Pomeczowe statystki najlepiej obrazują grę młodego atakującego Akademików. Napiórkowski zdobył zaledwie 3 punkty z czego tylko 1 bezpośrednio z ataku (na 15 prób!). Pozostałe 2 dołożył blokiem co było najlepszym indywidualnym osiągnięciem spośród wszystkich graczy AZS-u w tym elemencie gry, co z kolei nie najlepiej świadczy o częstochowskich środkowych. Na tej pozycji najkorzystniej w piątkowej konfrontacji zaprezentował się Mariusz Marcyniak, który zazwyczaj przegrywa rywalizację o miejsce w składzie z Mateuszem Przybyłą i Arturem Udrysem.

Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia przyjezdnych. Po tym jak skutecznie częstochowski blok obili Zbigniew Bartman, a następnie Michał Łasko goście objęli prowadzenie 1:5. Już w pierwszych akacjach spotkania było widać jak wiele problemu sprawia Akademikom skończenie pierwszej akcji. Mimo słabego początku AZS zdołał odrobić punktowe straty. Impuls drużynie dały dwie punktowe zagrywki hiszpańskiego rozgrywającego Miguela Angela De Amo. Chwilę później pojedyńczym blokiem Zbigniewa Bartmana zatrzymał Patryk Napiórkowski i AZS wyszedł na prowadzenie 11:10. Częstochowianie przed drugą przerwą techniczną mogli powiększyć przewagę do 3 “oczek”, ale niestety dla miejscowych kontry nie wykorzystał Napiórkowski, który posłał piłkę w aut. Dodatkowo po wznowieniu gry w ataku dwukrotnie pomylił się niezawodny dotąd Janeczek i goście odzyskali prowadzenie. Po kolejnych błędach Patryka Napiórkowskiego AZS przegrał inauguracyjną partię 21:25.

Set drugi to demonstracja siły Jastrzębskiego Węgla. Przyjezdni od początku partii objęli prowadzenie, które dzięki skutecznej zagrywce sukcesywnie powiększali. Po kolejnym asie serwisowym Michała Łasko Jastrzębie prowadziło już 7:12. Trener Kardos zaczął rotować składem i na placu gry znalazł się debiutujący przed częstochowską publicznością Paweł Patkiewicz. Nowy przyjmujący AZS-u nie wniósł niczego nowego do gry, a po dzisiejszym meczu zostanie zapamiętany przede wszystkim z zagrywki, która na stronę rywala przeszła…. pod siatką. Set zupełnie pozbawiony emocji zakończył się miażdżącym zwycięstwem zespołu Jastrzębskiego Węgla 11:25.

Na kolejną partię trener Kardos przestawił Bartosza Janeczka na atak posyłając tym samym do kwadratu dla rezerwowych fatalnie grającego Napiórkowskiego. Lukę na przyjęciu po Janeczku załatał z kolei Paweł Pietkiewicz. Początek seta pozwalał miejscowym kibicom mieć nadzieję, że roszady trenera gospodarzy przyniosą spodziewany skutek. Częstochowianie dobrze rozpoczęli trzecią partię bo od prowadzenie 4:1. Taki stan rzeczy nie utrzymał się jednak zbyt długo. Już po pierwszej przerwie technicznej po dwóch błędach Patkiewicza – najpierw w ataku, a następnie w przyjęciu – Jastrzębie objęło prowadzenie 8:9. AZS po skutecznym ataku Janeczka zdołał doprowadzić jeszcze do wyrównania po 11, ale to wszystko na cało było stać drużynę z Częstochowy. Na drugiej przerwie technicznej goście prowadzili już 12:16 i pewnie zmierzali po zwycięstwo. Spotkanie atakiem ze środka zakończył Alen Pajenk (20:25).

AZS Częstochowa – Jastrzębski Węgiel 0:3 (21:25, 11:25, 20:25)

MVP: Michał Łasko

Składy:
AZS: Udrys (3), Marcyniak (8), De Amo (3), Napiórkowski (3), Szymura (5), Janeczek (14), Stańczak (libero) oraz Przybyła (1), Buczek, Khilko, Pietkiewicz (2)

Jastrzębski: Łasko (14), Gierczyński (9), Pajenk (10), Masny (2), Czarnowski (2), Bartman (4), Wojtaszek (libero) oraz Malinowski (3), Kańczok, Filippov.