CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Udanie rozpocząć nowy rok

Za siatkarzami AZS-u Częstochowa ciągnie się fatalna seria ośmiu porażek w rozgrywkach ligowych. Kibice jak i sami zawodnicy liczą, że w nowym roku pod skrzydłami nowego szkoleniowca Michała Bąkiewicza, uda się wreszcie przełamać czarną serię. Najbliższą okazję do pokonania własnej niemocy gracze AZS-u będą mieć w niedzielę (tj. 4.01) w spotkaniu z Effectorem Kielce.

Ostatnie tygodnie są fatalne dla drużyny AZS-u Częstochowa. Przełamać serii porażek nie pomogły nawet wzmocnienia dwójką przyjmujących, Pawłem Pietkiewiczem i przede wszystkim byłym reprezentantem Francji Guillaumem Samicą. Czarę goryczy przelała porażka w Radomiu, którą była już ósmą z rzędu. Niesatysfakcjonujący wyniki, a przede wszystkim styl w jakim drużyna polegała w meczu z Czarnymi sprawił, że z posadą szkoleniowca pożegnał się Marek Kardos, który piastował tą funkcję od 2010 roku. Następcą Słowaka został Michał Bąkiewicz, który zaledwie kilka tygodni temu z powodów zdrowotnych zakończył sportową karierę. Dla 34- letniego Bąkiewicza niedzielny mecz z Effectorem Kielce będzie debiutem w roli pierwszego szkoleniowca drużyny.

Niedoświadczony w trenerskim fachu Michał Bąkiewicz zostaje wrzucony na głęboką wodę. Od razu bowiem zostaje mu powierzona rola szkoleniowca drużyny występująca w najwyżej klasie rozgrywkowej. Na dodatek Bąkiewicz w nowej roli zadebiutuje w meczu przeciwko Effectorowi Kielce, a więc drużynie z którą AZS w pierwszej części sezonu zasadniczego wygrał za trzy punkty. Obecnie zespół z Kielc z dorobkiem 12 punktów plasuje się “oczko” wyżej od częstochowskich Akademików, nie zmienia to jednak faktu że to drużyna z którą AZS może spokojnie rywalizować o zwycięstwo. Czy Bąkiewiczowi uda się tchnąć nowego ducha w drużynę i siatkarze spod Jasnej Góry, którzy ostatnio notorycznie przegrywają wreszcie odbiją się od dna?

Zadanie to nie będzie łatwe, gdyż Effector również potrzebuje zwycięstw. W ostatni weekend kielczanie pauzowali, gdyż ich spotkanie w ramach 17. kolejki z Lotosem Treflem Gdańsk odbędzie się dopiero 7 stycznia. Wcześniej zespół prowadzony przez trenera Dariusza Daszkiewicza gładko przegrał w Bydgoszczy z Transferem 0:3. Drużyny Effectora nie można jednak lekceważyć, co pokazały choćby dwa poprzedzające mecz w Bydgoszczy spotkania. Najpierw kielczanie po tie breaku wygrali w Radomiu, a kilka dni później niespodziewanie za pełną pulę ograli Politechnikę Warszawską (3:1). Dodatkowo gracze Effectora będę chcieli się zrehabilitować za porażkę z AZS-em (0:3) z pierwszej rundy sezonu zasadniczego.

AZS Częstochowa:
1. Udrys Artur
2. Marcyniak Mariusz
3. De Amo Miguel Angel
4. Zygmunt Damian
5. Napiórkowski Patryk
6. Szymura Rafał
7. Kaczyński Michał
8. Janeczek Bartosz
9. Macyra Jakub
10. Samica Guillaume
11. Przybyła Mateusz
13. Buczek Konrad
15. Khilko Maksim
16. Herman Szymon
17. Stańczak Adrian
18. Pietkiewicz Paweł

Effector Kielce:
1. Jungiewicz Sławomir
2. Sufa Bartosz
3. Wacek Mariusz
4. Kaczmarek Bartosz
6. Maćkowiak Jędrzej
7. Janusz Marcin
8. Staszewski Adrian
10. Machacon Humberto
11. Takvam Andreas
13. Buchowski Adrian
14. Pająk Grzegorz
15. Bieniek Mateusz
16. Penchev Rozalin
17. Krzysiek Bartosz
19. Dzierżyński Bartosz
20. Sobota Adam