CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Udany rewanż Trefla, AZS bez punktów

W spotkaniu za “sześć punktów” AZS Częstochowa przegrał we własnej hali z Lotosem Trefl Gdańsk 0:3 (17:25, 17:25, 18:25) czym praktycznie przekreślił swoje szansę na awans do fazy play off. Gdańszczanie wgrali w Częstochowie zdecydowanie i w pełni zasłużenie, rewanżując się tym samym akademikom za porażkę z pierwszej rundy.

Mecz z Lotosem miał przybliżyć częstochowian do awans do czołowej ósemki. Drużyna po wyjazdowym zwycięstwie w Kielcach i awansie do 1/8 Pucharu Polski wydawała się być w niezłej dyspozycji. Niestety sobotnia konfrontacja z Treflem szybko zweryfikowała marzenia akademików o grze w play off. AZS był dziś wyraźnie słabszy. Jedyną przewagę miejscowi mieli w przyjęciu zagrywki. Podopieczni trenera Marka Kardosa nie potrafili jednak przełożyć przewagi w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła na skuteczny atak i blok. Na domiar złego najsłabszy mecz w sezonie rozegrał lider akademików, Michał Kaczyński.

Już początek meczu pokazał, że w dzisiejszym pojedynku AZS-owi będzie bardzo ciężko o korzystny rezultat. Przez blok rywala nie potrafili już w pierwszych akcjach meczu przebić się Dawid Murek i Michał Kaczyński (4:8). W drużynie gości świetnie spisywali się Jakub Jarosz i Krzysztof Wierzbowski. Po kolejnym skutecznym ataku Jarosza, Lotos powiększył prowadzenie na drugiej przerwie technicznej do różnicy 5 “oczek” 11:16. Po wznowieniu gry zaskoczył częstochowski blok. Najpierw Jakub Vesely zatrzymał na środku Macieja Zajdera, a w następnej akcji zastępujący Michała Kaczyńskiego, Michał Kamiński zablokował Krzysztofa Wierzbowskiego (14:16). Niestety dla fanów AZS-u był to chwilowy zryw. Lotos zdobył 4 punkty z rzędu i po chwili mógł cieszyć się ze zwycięstwa w pierwszej partii (17:25).

Drugi set rozpoczął się znakomicie dla miejscowych. Dwa punktowe ataki Miłosza Hebdy dały prowadzenie miejscowym 8:4. Częstochowianie nie cieszyli się jednak zbyt długo korzystnego wyniku. Po wznowieniu gry błąd popełnił Konrad Buczek, a Michał Kamiński został powstrzymany przez gdański blok. Na tablicy wyników pojawił się rezultat 8:9. Trener Kardos próbował rotować składem. Za Kamińskiego ponownie na placu gry pojawił się Michał Kaczyński. Na boisku znaleźli się wkrótce potem Mariusz Marcyniak i Michał Bąkiewicz. Wyrównana walka trwała do stanu 17:19. Potem sześć punktów z rzędu zdobyli zawodnicy Radosława Panasa wygrywając w drugiej partii 17:25.

Set trzeci i jak się okazało ostatni rozpoczął się od wysokiego prowadzenia gości (0:5). Wydawało się, że straty poniesione na samym początku seta będą już nie do odrobienia. AZS po punktach zdobytych z ataku przez Jakuba Vesely`ego i Michała Kamińskiego, a także punktowemu blokowi Wojciecha Kaźmierczaka i kontrze w wykonaniu Michała Bąkiewicz zdołał doprowadzić do wyniki 13:14. Podobnie jednak jak w partii drugiej riposta Trefla była natychmiastowa. As serwisowy Jakuba Jarosza i trzy punkty zdobyte blokiem pozwoliły Lotosowi na uzyskanie 6 punktowej przewagi (14:20). Set trzeci podobnie jak dwa poprzednie zakończył się pewnym zwycięstwem gości 18:25.

Dzisiejszy mecz pokazał, że AZS wciąż jest drużyną o zbyt dużych wahaniach formy. Na dodatek potwierdziła się reguła, że akademicy lepiej czują się na wyjazdach niż we własnej hali. Warto przypomnieć, że od początku sezonu 2012/2013 AZS wygrał w hali na Zawodzi zaledwie dwa spotkania i to dwukrotnie z AZS-em Olsztyn. Niestety w tym ważnym dla akademików spotkaniu bardzo słabo zaprezentował się ten, który jak dotąd nie zawodził, Michał Kaczyński. Jego zmiennik Michał Kamiński nie zagrał źle, ale nie był liderem jakiego w tym meczu AZS potrzebował. Dalecy od optymalnej formy sprzed kontuzji są Miłosz Hebda i Michał Bąkiewicz. Po niezłym meczu w Będzinie presji związanej z wynikiem dzisiejszej konfrontacji nie udźwignął 19-letni rozgrywający Konrad Buczek.

AZS Częstochowa – Lotos Trefl Gdańsk 0:3 (17:25, 17:25, 18:25)

MVP: Bartosz Gawryszewski

Składy:
AZS: Murek (6), Kaczyński (1), Hebda (7), Vesely (10), Kaźmierczak (2), Buczek, Piechocki (libero) oraz Bednorz, Marcyniak, Kamiński (10), Bik (libero), Bąkiewicz (1)

Lotos: Żaliński (5), Łomacz (4), Jarosz (17), Gawryszewski (6), Zajder (7), Wierzbowski (12), Rusek (libero) oraz Milczarek.