CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

W piątek inauguracja sezonu w Częstochowie

Wczoraj siatkarze AZS-u Częstochowa zainaugurowali nowy sezon PlusLigi. Nie było to jednak udane otwarcie, gdyż Akademicy ulegli na wyjeździe drużynie Czarnych Radom 0:3. Na rozpamiętywanie porażki nie będzie jednak czasu bowiem już w najbliższy piątek (tj. 07.10) podopieczni trenera Michała Bąkiewicza rozegrają kolejne spotkanie, tym razem przed własną publicznością. Rywalem AZS-u będzie Jastrzębski Węgiel, który w premierowej kolejce po pięciosetowej walce pokonał na własnym parkiecie Indykpol AZS Olsztyn. Początek piątkowego pojedynku zaplanowano na godzinę 17:30, a bezpośrednią relację przeprowadzi stacja Polsat Sport.

Akademicy nie byli faworytem wczorajszego meczu w Radomiu. Pierwszy wyrównany set dawał nadzieję, że wbrew przedmeczowym spekulacją biało-zieloni pokuszą się o niespodziankę. Niestety z każdą upływającą minutą gra AZS-u wyglądała coraz słabiej. Efekt to pewne zwycięstwo gospodarzy w secie drugim i jeszcze pewniejsze w secie trzecim. Wynik 3:0 mówi w zasadzie wszystko o przebiegu wtorkowego pojedynku. W szeregach AZS-u zabrakło przysłowiowych “armat”. Dobrze wypadł Rafał Szymura, nieźle Paweł Adamajtis. Niestety wspomniana dwójka nie miała odpowiedniego wsparcia w kolegach. Nie najlepsze przyjęcie zagrywki rywala nie ułatwiało też zadania Tomaszowi Kowalskiemu, który pod koniec meczu ustąpił miejsca Konradowi Buczkowi. Podobnie jak w zeszłym sezonie nie zachwycili środkowi. O ile większych zastrzeżeń do postawy w ataku nie można mieć do Michała Szalachy to jednak w grze blokiem były gracz AZS-u Kraków podobnie jak Bartosz Buniak i Łukasz Polański na tle radomian wypadli bardzo blado.

W piątek Akademików czeka kolejna ciężka przeprawa. Jastrzębski Węgiel w tym jak i w poprzednim sezonie co prawda nie należy do drużyn ze ścisłej ligowej czołówki, ale to zespół bardzo wymagający. Tym bardziej dla drużyny AZS-u Częstochowa, którego akcje w przedsezonowych prognozach nie stały zbyt wysoko. Już pierwszy mecz jastrzębian z solidnie prezentującym się na “papierze” Indykpolem Olsztyn pokazał, że gracze Marka Lebedewa będą trudnym przeciwnikiem. Z bardzo dobrej strony w inauguracyjnym spotkaniu zaprezentował się nowy przyjmujący Salvador Hidalgo Oliva, którego w ofensywnie wspierał Maciej Muzaj. Drużyna Australijskiego szkoleniowca będzie z pewnością faworytem spotkania. Oprócz wspomnianych wcześniej zawodników doświadczony trenera ma do dyspozycji także m.in Lucasa Kampę, Scotta Tauzinsky`ego czy Jasona Derocco, a więc graczy o uznanej europejskiej renomie.

AZS Częstochowa
1. Tomasz Kowalski
2. Łukasz Polański
3. Stanisław Wawrzyńczyk
5. Mykoła Moroz
6. Adam Kowalski
7. Michał Szalacha
9. Paweł Adamajtis
10. Bartosz Buniak
12. Kamil Ociepka
13. Rafał Szymura
14. Oleksandr Grebeniuk
15. Bartłomiej Janus
16. Adrian Szlubowski
17. Konrad Buczek

Jastrzębski Węgiel
1. Patryk Strzeżek
2. Maciej Muzaj
3. Jakub Popiwczak
4. Grzegorz Kosok
5. Radosław Gil
6. Damian Boruch
7. Scott Tauzinsky
8. Marcin Ernastowicz
9. Jason Derocco
10. Lucas Kampa
11. Wojciech Sobala
12. Karol Gdowski
13. Salvador Hidalgo Oliva
17. Marcin Bachmatiuk