CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

W PlusLidze czas na rundę rewanżową

W rozgrywkach siatkarskiej PlusLigi czas na rundę rewanżową. Gracze AZS-u Częstochowa po czterech porażkach z rzędu będą w sobotę rywalizować w Kędzierzynie-Koźlu. Przełamać złą passę podopiecznym trenera Marka Kardosa będzie jednak bardzo trudno. ZAKSA po słabym początku sezonu wyraźnie złapała wiatr w żagle i wygrała siedem ostatnich spotkań.

AZS po niezłym starcie w rozgrywkach ligowych ostatnio prezentuje się mizernie. O ile porażki ze Skrą Bełchatów, Resovią Rzeszów czy nawet Cuprumem Lubin można było przewidzieć to jednak klęska w konfrontacji z Indykpolem Olsztyn była dużym zaskoczeniem. Oczywiście to nie sam wynik wprawił w osłupienie kibiców AZS-u, gdyż olsztynianie to drużyna złożona z niezłych graczy, a styl w jakim częstochowscy akademicy przegrali z drużyną z Warmii i Mazur. Fatalnie zaprezentował się w zasadzie cały zespół. Jedynie Bartosz Janeczek próbował swoimi skutecznymi zagraniami pobudzić do lepszej gry swoich kolegów. Niestety bezskutecznie.

Mecz z Olsztynem nie był przysłowiowym wypadkiem przy pracy. Już we wcześniejszych spotkaniach AZS nie podjął rękawicy gładko przegrywając z Rzeszowem czy Bełchatowem. W meczach z Transferem Bydgoszcz czy Lotosem Treflem Gdańsk zespół Marka Kardosa też nie był faworytem, a potrafił powalczyć z wyżej notowanym rywalem. Niestety w ostatnich tygodniach forma siatkarzy jest daleka od optymalnej.

Wydaje się, że w zespole coś “pękło” po meczu w Sosnowcu z Banimeksem Będzin. Zespół zagrał wówczas słabo, do tego doszedł konflikt z kibicami. Co prawda później udało się pokonać we własnej hali BBTS Bielsko-Biała, ale w kolejnych tygodniach było już tylko gorzej. Trenerowi Kardosowi w poprawieniu wyników nie pomaga sytuacja kadrowa. Od początku sezonu na przyjęcie przesunięty został Bartosz Janeczek. Taki manewr sprawił, że przeżywający kryzys formy Michał Kaczyński nie ma zastępcy. Nominalnie drugim atakującym jest Patryk Napiórkowski, ale po jego grze widać że nie jest on jeszcze gotowy na występy na poziomie PlusLigi. Ostatnio sporo do życzenia pozostawia również dyspozycja Rafała Szymury. On podobnie jak Kaczyński nie ma jednak zmiennika. Białorusin Maksim Khilko po niezłym występnie na inauguracje z ZAKSĄ w kolejnych meczach głównie zawodził i zazwyczaj stoi w kwadracie dla rezerwowych. Zespołu na boisku na pewno nie wspomoże również Michał Bąkiewicz, który w tym tygodniu zakończył siatkarską karierę. Atmosfera wokół drużyny zaczyna “gęstnieć”, a to na pewno nie będzie sprzyjać w poprawieniu rezultatów.

Zupełnie odwrotnie prezentuje się atmosfera w ZAKSIE. Zespół po słabym początku sezonu był niemalże na samym dnie w ligowej tabeli. Z meczu na mecz drużyna prezentowała się coraz lepiej i zaczęła piąć się w górę. ZAKSIE bardzo pomógł powrót do gry Michała Ruciaka. Kędzierzyn w sobotę może, a jest zdecydowanym faworytem, kontynuować fantastyczną serię. ZAKSA wygrała siedem ostatnich spotkań i obecnie plasuje się na piątej pozycji w ligowej tabeli. W pierwszym spotkaniu obu drużyn, które rozegrano na początku października na inaugurację ligi AZS przegrał przed własną publicznością z ekipą Sebastiana Świderskiego 0:3.

Początek sobotniego (tj. 6.12) spotkania zaplanowano na godzinę 17.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
1. Zatorski Paweł
2. Abdel-Aziz Nimir
3. Witczak Dominik
4. Rejno Krzysztof
5. Zagumny Paweł
6. Zapłacki Krzysztof
7. Loh Lucas
8. Gladyr Jurij
9. Wiśniewski Łukasz
11. Kooy Dick
12. Bociek Grzegorz
14. van Dijk Kan
14. Gryc Paweł
16. Ruciak Michał
17. Kaźmierczak Wojciech

AZS Częstochowa
1. Udrys Artur
2. Marcyniak Mariusz
3. De Amo Miguel Angel
4. Zygmunt Damian
5. Napiórkowski Patryk
6. Szymura Rafał
7. Kaczyński Michał
8. Janeczek Bartosz
9. Macyra Jakub
11. Przybyła Mateusz
13. Buczek Konrad
15. Khilko Maksim
16. Herman Szymon
17. Stańczak Adrian