CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

W poniedziałek spotkanie outsidera z liderem

Na zakończenie 25. kolejki siatkarskiej PlusLigi w Częstochowie outsider rozgrywek AZS zmierzy się przed własną publicznością z aktualnym mistrzem Polski i liderem tabeli ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Początek meczu drużyn z dwóch przeciwległych biegunów ligowej klasyfikacji zaplanowano na godzinę 18.

Przed starciem częstochowian z kędzierzynianami nie trudno wskazać faworyta tej rywalizacji. Każde inne rozstrzygnięcie niż pewne zwycięstwo przyjezdnych będzie wręcz sensacją. Jednak nic, bo ani ligowe punkty, ani składy, ani ostatnie wyniki ostatnich meczów nie wskazują na to by w poniedziałek w Częstochowie miało dojść do niespodzianki. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle ma na swoim koncie 62 punkty i pewnie przewodzi w rozgrywkach PlusLigi. Wystarczy dodać, że przed startem 25. kolejki podopieczni nowego selekcjonera siatkarskiej reprezentacji Polski Ferdinado De Giorgie`go mają nad drugą Resovią Rzeszów aż 7 punktów przewagi. Kędzierzynianie nie zaliczają również żadnych wpadek. W trwającym sezonie przegrali zaledwie trzy mecze i to z drużynami z ligowego topu Asseco Resovią Rzeszów i dwukrotnie z PGE Skrą Bełchatów. Co warte podkreślenia dwa razy były to porażki po tie-breaku co oznacza, że tylko jedno spotkanie ZAKSA zakończyła bez zdobycia ligowego punktu! Statystki są wręcz niewiarygodne. Ale nie mogło być inaczej. Po ubiegłorocznym wywalczeniu mistrzostwa Polski zmiany personalne były niemal kosmetyczne. Dobrze sprawująca się machina zyskała kolejny atut jakim było zgranie z poprzedniego roku. Mistrzowie nie dość że nie doznali żadnej istotnej kadrowej straty to jeszcze się wzmocnili, gdyż pozyskali reprezentacyjnego środkowego Mateusza Bieńka.

Pędzącej lokomotywy pod szyldem “ZAKSA Kędzierzyn-Koźle” nie jest w stanie zatrzymać nawet kontuzja jednego z kluczowych graczy, Francuza Kevina Tillie. Na przeciwległym biegunie do kędzierzynian znajduje się AZS Częstochowa. Gracze Michała Bąkiewicza z zaledwie czterema zwycięstwami i 13 “oczkami” na koncie zamykają ligową tabelę. Od rywali odstają coraz bardziej, seria porażek przerwana jedynie triumfem w Bielsku-Białej i zwycięstwa bezpośrednich rywali z ligowego ogona sprawiły, że AZS do piętnastego Espadonu Szczecin traci już 5 punktów. To że Akademicy będą grać w spotkaniach o zajęcie przedostatniego miejsca wiadomo od dawna. Niewiadomą pozostaje kto będzie rywalem częstochowian. Kandydatów jest trzech wspomniany Espadon oraz BBTS Bielsko-Biała i Łuczniczka Bydgoszcz. Na obecną chwilę, kto by nie był rywalem drużyny Bąkiewicza i tak będzie faworytem tej konfrontacji. Zespół AZS prezentuje się po prostu źle. Małe apogeum fatalnej formy częstochowian można było zaobserwować w ostatnim ligowym spotkaniu w Sosnowcu, gdzie rywalem była drużyna MKS-u Będzin. Będzinianie prezentują się w tym sezonie solidnie, ale w konfrontacji z AZS-em zespół Stelio DeRocco wyglądał jak drużyna z ligowego topu. Wyniki setów 25:19, 25:14, 25:10 mówią w zasadzie wszystko o tym co wydarzyło się niedawno w Sosnowcu. Niestety przy obecnej dyspozycji Akademików w poniedziałek kibice, którzy coraz skromniej odwiedzają halę na Zawodziu mogą być świadkami podobnego “widowiska”.

AZS Częstochowa
1. Tomasz Kowalski
2. Łukasz Polański
3. Stanisław Wawrzyńczyk
5. Mykoła Moroz
6. Adam Kowalski
7. Michał Szalacha
10. Bartosz Buniak
12. Kamil Ociepka
13. Rafał Szymura
14. Oleksandr Grebeniuk
15. Bartłomiej Janus
16. Adrian Szlubowski
17. Konrad Buczek

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
1. Paweł Zatorski
2. Kevin Tillie
3. Dominik Witczak
6. Dawid Konarski
7. Rafał Buszek
9. Łukasz Wiśniewski
10. Mateusz Bieniek
11. Bartosz Jastrowicz
12. Grzegorz Bociek
13. Kamil Semeniuk
14. Grzegorz Pająk
15. Sam Deroo
16. Benjamin Toniutti
17. Aleksander Maziarz
18. Korneliusz Banach
19. Patryk Czarnowski