CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

W środę AZS gra w Bielsku-Białej

Już tylko dwie kolejki pozostały do zakończenia sezonu zasadniczego rozgrywek PlusLigi. W przedostatniej rundzie spotkań siatkarze AZS-u Częstochowa zagrają na wyjeździe z drużyną BBTS-u Bielsko-Białej. Początek rywalizacji zaplanowano w środę (tj. 06.04) na godzinie 18:00.

Jeszcze do niedawna wydawało się, że obie ekipy w ligowej hierarchii są na podobnym poziomie i trudno będzie wskazać faworyta. Teraz sytuacja wygląda zdecydowanie inaczej. Mimo, że obie drużyny dzielą tylko trzy pozycji w tabeli to forma graczy z bielska jest zdecydowanie wyższa. Podopieczni trenera Krzysztofa Stelmacha w ostatnich czterech spotkaniach zdobyli 10 punktów. Na początku marca BBTS przegrał po pięciosetowej walce w Radomiu z Ceeradem Czarnymi, a w trzech ostatnich meczach siatkarze z Bielska-Białej zdobywali pełną pulę wygrywając kolejno z Indykpolem AZS-em Olsztyn, MKS-em Będzin i Effectorem Kielce. Dobra postawa w ostatnich tygodniach i fakt, że spotkanie odbywać się będzie w Bielsku-Białej sprawia, że faworytem jutrzejszego meczu będą gospodarze.

AZS Częstochowa od kilku tygodniu plasuje się na ostatnim miejscu w ligowej klasyfikacji. Po fatalnej serii porażek nawet niedawne zwycięstwo w Kielcach nie pozwoliło graczom Michała Bąkiewicza na poprawienie swojej pozycji. W ostatniej kolejce AZS niejako zgodnie z przewidywaniami przegrał we własnej hali z liderem ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Mimo, że drużyna z Opolszczyzny wystąpił w Częstochowie w nie najsilniejszym składzie nie miała problemów ze zdobyciem kolejnych trzech ligowych punktów. W AZS-ie zawiódł Felipe Airton Bandero, który zanotował niską skuteczność w ataku. To właśnie gra w tym elemencie była najsłabszą stroną Akademików w starciu z finalistą PlusLigi. Słabo w tym elemencie gry radzili sobie także Stanisław Wawrzyńczyk, Rafał Szymura i dwójka środkowych Szalacha i Buniak. Na tle kolegów dobrze wypadł jedynie Matej Patak, ale było to zdecydowanie za mało żeby zagrozić faworytowi.

Jutrzejszy pojedynek będzie dla znajdujących się w niezłej formie graczy BBTS-u także okazją do rewanżu. W pierwszym meczu obu drużyny, który rozegrano w Częstochowie bielszczanie mimo, że prowadzili już 2:0 ostatecznie przegrali z AZS-em 2:3.

BBTS Bielsko-Biała
1. Bartłomiej Krulicki
3. Daniel Lewis
4. Wojciech Siek
5. Krzysztof Modzelewski
6. Bartłomiej Neroj
7. Grzegorz Pilarz
8. Bartosz Janeczek
9. Dmytro Bogdan
10. Łukasz Kozira
12. Paweł Gryc
13. Marcin Wika
16. Serhiy Kapelus
17. Mateusz Sacharewicz
18. Kamil Kwasowski
19. Paweł Stabrawa

AZS Częstochowa
1. Tomasz Kowalski
2. Łukasz Polański
3. Stanisław Wawrzyńczyk
5. Rafael Redwitz
6. Bartłomiej Lipiński
7. Michał Szalacha
8. Adrian Stańczak
10. Bartosz Buniak
12. Kacper Stelmach
13. Rafał Szymura
14. Felipe Bandero
15. Bartłomiej Janus
16. Matej Patak