CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Częstochowa nie chce jechać z Lesznem – komentarze po meczu Sparta – Włókniarz

Częstochowa nie chce jechać z Lesznem – komentarze po meczu Sparta – Włókniarz

Jacek Winiarski

ForBET Włókniarz Częstochowa przegrał we Wrocławiu z Betard Spartą 48:42. W obozie częstochowskim smutku jednak nie było, bo udało się wywalczyć punkt bonusowy, który może mieć niebagatelne znaczenie w kontekście rozstawienia par w fazie play-off.

Michał Finfa ( menedżer forBET Włókniarz Częstochowa) – Bardzo się cieszymy, że udało nam się zdobyć punkt bonusowy. Proszę nam wybaczyć pomeczową radość. Oczywiście przegraliśmy, ale czujemy się tak, jakbyśmy wygrali. Naszym celem na dzisiejszy mecz był punkt bonusowy, którego zdobycie stawia nas w bardzo komfortowej sytuacji. Jeśli zrealizujemy to, co mamy do zrealizowania to jest szansa nie tylko na play-off, ale przede wszystkim uniknięcie półfinału z Lesznem. Nie ukrywamy, że każdy z nas chciałby ten zespół ominąć. Co do samego meczu, dzisiejszy tor sprzyjał walce i chciałbym z tej strony podziękować gospodarzom za jego przygotowanie.

Leon Madsen (forBET Włókniarz Częstochowa) – Mecz był bardzo ciężki. Od samego początku musieliśmy bowiem gonić gospodarzy, jak widać nieskutecznie. Dodatkową motywacją było dla nas wywalczenie punktu bonusowego. Każdy z nas miał pewne problemy z dostosowaniem się do toru, ale walczyliśmy dzielnie i daliśmy z siebie wszystko. 

Rafał Dobrucki ( menedżer Betard Sparty Wrocław) – Wykonaliśmy plan minimum, dlatego bardzo chłopakom gratuluję. Od pewnego czasu staramy się przygotować taki tor, jaki od dłuższego czasu jest w Częstochowie. Myślę, że nam się to udaje, bo dzisiaj było kapitalne ściganie. Oczywiście też chcieliśmy zawalczyć o bonus, ale najważniejsze są dwa punkty meczowe. Wpływ na brak bonusa miały dwa defekty – Maksyma Drabika i Damiana Drożdża. Cieszy znakomita dyspozycja Taia Woffindena i Macieja Janowskiego. Vaclav Milik? Czeski przeplataniec. Musimy nad tym popracować, bo to nie jest w porządku kiedy zawodnik wygrywa starty jak chce, a potem jest wolny jak nie chce. Max Fricke z kolei wciąż przechodzi problemy sprzętowe. Mam nadzieję, że do rundy finałowej przygotujemy się optymalnie, bo ten zespół ma ogromny potencjał.

Maciej Janowski (zawodnik Betard Sparty Wrocław) Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że zawodnicy Włókniarza będą tutaj bardzo szybcy, bo przecież jeździmy na podobnych torach. Tak też było. Szkoda tych defektów, ale na takie sytuacje nie mamy wpływu. Mimo wszystko kibice mogą być zadowoleni, a my czekamy na następne zawody.