CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Woffinden rządzi na Markecie

Zwycięstwem Taia Woffindena zakończyła się rozegrana w minioną sobotę w Pradze kolejna runda tegorocznego cyklu Grand Prix. Na drugim stopniu podium uplasował się Jarosław Hampel, a na trzecim dość niespodziewanie Maciej Janowski.

A po burzy wychodzi słońce. Tak w telegraficznym skrócie można podsumować wszystko to, co wydarzyło się na praskiej Markecie. Po kompromitujących “zajściach” w Warszawie i Tampere, fani speedwaya mogli wreszcie skupić się wyłącznie na rywalizacji sportowej. Na całe szczęście nie sprawdziły się przepowiednie, że wzorem ubiegłych lat na torze w Pradze będzie wiało nudą. Tym razem było inaczej. Wielu emocji dostarczyła przede wszystkim druga faza zawodów. Nie brakowało w niej tego, co kibice lubią najbardziej, czyli ostrej walki na przysłowiowe łokcie i spektakularnych mijanek na trasie. Tej walki byłoby zapewne o wiele więcej, gdyby nie dość twardo przygotowany tor. Organizatorzy są jednak usprawiedliwieni. W gofdzinach treningu i zawodów, w stolicy Czech przewidywano dość intensywne opady deszczu, stąd decyzja o przygotowaniu takiej, a nie innej nawierzchni.

W Pradze nie zawiedli faworyci. Praktycznie od samego początku dominował Tai Woffinden. Brytyjczyk imponował nie tylko kapitalnym wyjściem spod taśmy, ale przede wszystkim bardzo widowiskową jazdą na trasie. W fazie zasadniczej zawodnikowi Betard Sparty Wrocław punkty zdołali odebrać “czarny koń” zawodów – Maciej Janowski, jak również Greg Hancock i Niels Kristian Iversen. – Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale w Pradze wszystko mi pasuje – skwitował dosadnie sympatyczny Brytyjczyk.

Wspomniany Janowski, to bez wątpienia największe zaskoczenie sobotniego wieczoru. Wrocławianin znakomicie spasował się z torem. Komplet 15 punktów w rundzie zasadniczej zaskoczył przeważającą część obserwatorów tych zawodów. – Początek był w moim wykonaniu bardzo dobry. Byłem szybki zarówno na starcie, jak i na trasie. Nie wiem co się stało, ale tej szybkości zabrakło w dwóch ostatnich biegach. Oczywiście jestem zadowolony z mojego występu, a przede wszystkim ze zdobytych punktów. Oby tak było w następnych turniejach – powiedział Maciej Janowski.

Odpowiednich ustawień w pierwszej fazie turnieju musieli szukać Jarosław Hampel i Nicki Pedersen. Reprezentant Polski prezentował dość sinusoidalną dyspozycję i praktycznie do samego końca musiał ostro walczyć o awans do półfinałowego biegu. – Zawody zacząłem słabo. Brakowało mi szybkości i przyznaję, że dość długo zastanawialiśmy się w parkingu, co zmienić, żeby było lepiej – powiedział Jarosław Hampel.  Nicki z kolei w rundzie zasadniczej aż trzy razy mijał linię mety na drugiej pozycji. Fantastyczna dyspozycja Duńczyka w końcówce fazy zasadniczej i w półfinale stawiała go w roli faworyta do zwycięstwa. Popularny “Power” drugi z rzędu triumf w tegorocznym cyklu Grand Prix zaprzepaścił jednak w finale, w którym “zaspał na starcie.

Wyniki Grand Prix Czech:
1. Tai Woffinden #108 – Wlk. Brytania (2,3,3,2,2) 12+3+3=18 – I miejsce w finale
2. Maciej Janowski #71 – Polska (3,3,3,3,3) 15+2+1=18 – III miejsce w finale
3. Nicki Pedersen #3 – Dania (2,2,2,3,3) 12+3+0=15 – IV miejsce w finale
4. Jarosław Hampel #33 – Polska (1,3,2,0,3) 9+2+2=13 – II miejsce w finale
5. Greg Hancock #45 – USA (3,3,3,2,2) 13+0=13
6. Matej Zagar #55 – Słowenia (3,1,2,1,1) 9+1=10
7. Andreas Jonsson #100 – Szwecja (1,1,2,3,2) 9+0=9
8. Niels Kristian Iversen #88 – Dania (0,0,1,3,3) 7+1=8
9. Jason Doyle #69 – Australia (w,2,3,0,2) 7
10. Chris Holder #23 – Australia (3,1,1,1,0) 6
11. Troy Batchelor #75 – Australia (2,2,d,1,1) 6
12. Chris Harris #37 – Wlk. Brytania (1,2,1,0,1) 5
13. Krzysztof Kasprzak #507 – Polska (2,0,0,2,0) 4
14. Michael Jepsen Jensen #52 – Dania (0,0,0,2,1) 3
15. Vaclav Milik #16 – Czechy (0,1,0,1,0) 2
16. Thomas H. Jonasson #30 – Szwecja (1,d,1,-,-) 2
17. Matej Kus  #17 – Czechy (0) 0
18. Josef Franc #18 – Czechy (0) 0

Bieg po biegu:
1. Holder, Batchelor, Harris, Jepsen Jensen
2. Janowski, Pedersen, Jonsson,Iversen
3. Zagar, Kasprzak, Jonasson, Milik
4. Hancock, Woffinden, Hampel, Doyle(u/w)
5. Hancock, Batchelor, Jonsson, Jonasson(d)
6. Hampel, Harris, Milik, Iversen
7. Woffinden, Pedersen, Zagar, Jepsen Jensen
8. Janowski, Doyle, Holder, Kasprzak
9. Doyle, Zagar, Iversen, Batchelor(d)
10. Woffinden, Jonsson, Harris, Kasprzak
11. Janowski, Hampel, Jonasson, Jepsen Jensen
12. Hancock, Pedersen, Holder, Milik
13. Pedersen, Kasprzak, Batchelor, Hampel
14. Janowski, Hancock, Zagar, Harris
15. Jonsson, Jepsen Jensen, Milik, Doyle
16. Iversen, Woffinden, Holder, Kus
17. Janowski, Woffinden, Batchelor, Milik
18. Pedersen, Doyle, Harris, Franc
19. Iversen, Hancock, Jepsen Jensen, Kasprzak
20. Hampel, Jonsson, Zagar, Holder

Półfinały:
21. Pedersen, Janowski, Zagar, Jonsson
22. Woffinden, Hampel, Iversen, Hancock

Finał:
23. Woffinden, Hampel, Janowski, Pedersen

Po trzech rozegranych turniejach na czele klasyfikacji przejściowej znajduje się Tai Woffinden, który z dorobkiem 40 punktów na koncie wyprzedza Nickiego Pedersena (34) i Jarosława Hampela (31).