CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Zdobyć kolejne punkty. Przed meczem Espadon – AZS

Po dwóch spotkaniach z ligowymi potentatami z Kędzierzyna-Koźla i Rzeszowa siatkarze AZS-u Częstochowa zagrają z drużyną z dolnych rejonów tabeli. W poniedziałek (tj. 5.12) Akademicy udadzą się do Szczecina na mecz z beniaminkiem PlusLigi Espadonem. Początek rywalizacji zaplanowano na godzinę 18:00. Bezpośrednią transmisję przeprowadzi stacja Polsat Sport.

Zgodnie z przewidywaniami AZS w starciu z ZAKSĄ i Resovią nie poprawił swojego dorobku punktowego. Podopieczni trenera Michała Bąkiewicza nie byli w stanie urwać nawet seta wyżej notowanym rywalom. A że w przypadku rywalizacji z Asseco Resovią nie jest to niemożliwe pokazali niedawno siatkarze z Katowic czy wczoraj gracze BBTS-su Bielsko-Biała. Katowiczanie sensacyjnie wygrali 3:2 na Podpromiu, a wczoraj rzeszowianom punkt przed własną publicznością wyszarpali bielszczanie. Niestety AZS nie pokusił się o podobną niespodziankę. Słabe przyjęcie zagrywki i niegroźny dla rywala serwis to główne powody porażki Akademików z Resovią. Zabrakło też wyraźnego lidera na boisku, bo aspirujący do tej roli Rafał Szymura i Paweł Adamajtis mieli również słabsze fragmenty. Gorzej niż we wcześniejszych spotkaniach prezentowali się także Adam Kowalski i Michał Szalacha, którzy do niedawna plasowali się na szczycie indywidualnych rankingów wśród libero i środkowych.

W Szczecinie AZS musi zapomnieć o ostatnich niepowodzeniach i pokusić się o zdobycie pełnej puli. Oczywiście gracze Michała Bąkiewicza nie będą faworytem poniedziałkowego spotkania, gdyż przed początkiem rywalizacji szansę zespołów na końcowy triumf należy ocenić 50:50. Jednak Espadon to obecnie obok BBTS-u najsłabsza drużyna ligi i częstochowianie muszą w takich spotkaniach zdobywać punkty by za chwilę nie znaleźć się na ligowym dnie. Szczecinianie w trwającym sezonie wygrali dwa spotkania, choć jedno zwycięstwo i to w dodatku z PGE Skrą Bełchatów zostało im niejako podarowane. Espadon przegrał na parkiecie 0:3, ale po kilku dniach wynik został zweryfikowany w drugą stronę z powodu złamania przez bełchatowian regulaminu mówiącego o dopuszczalnej liczbie graczy zagranicznych przebywających jednocześnie na boisku. Drugie zwycięstwo podopieczni trenera Milana Simojlovica odnieśli pokonując po tie-breaku Łuczniczkę Bydgoszcz. Espadon z dorobkiem 5 punktów zamyka ligową tabelę. AZS ma na swoim konice 8 “oczek” i plasuje się obecnie na 14. miejscu. Mówiąc o Espadonie nie sposób nie wspomnieć o osobie Dawida Murka. Doświadczony były reprezentant kraju, który w Częstochowie już uznawany za żywą legendę klubu w Szczecinie występuję na pozycji libero i o miejsce na parkiecie rywalizuje z dużo młodszym Adrianem Mihułką.

Espadon Szczecin
1. Janusz Gałązka
2. Bartłomiej Kluth
3. Ivan Borovnjak
6. Maciej Wołosz
7. Łukasz Perłowski
8. Maciej Zajder
9. Danaił Milushev
10. Dawid Murek
11. Michał Ruciak
12. Michał Sladecek
13. Marcin Wika
15. Veljko Petković
16. Bartosz Cedzyński
18. Adrian Mihułka

AZS Częstochowa
1. Tomasz Kowalski
2. Łukasz Polański
3. Stanisław Wawrzyńczyk
5. Mykoła Moroz
6. Adam Kowalski
7. Michał Szalacha
9. Paweł Adamajtis
10. Bartosz Buniak
12. Kamil Ociepka
13. Rafał Szymura
14. Oleksandr Grebeniuk
15. Bartłomiej Janus
16. Adrian Szlubowski
17. Konrad Buczek