CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Żużlowy mundial czas rozpocząć. Polacy jadą do Vojens

Fani ligowego ścigania mają dwa tygodnie wakacji. W sobotę (23 lipca) ruszają zmagania o Drużynowy Puchar Świata 2016. Święto światowego speedwaya potrwa do 30 lipca.

Pierwsze rozdanie nastąpi w duńskim Vojens. Na torze legendarnego Ole Olsena powalczą reprezentacje Danii, Polski, Rosji oraz Czech. Bezpośredni awans do finału w Manchesterze uzyska tylko i wyłącznie zwycięzca zawodów. Ekipy z miejsc 2-3 szansy awansu będą szukać w barażu, który rozegrany zostanie w przeddzień finału.

Faworytem półfinału w Vojens wydają się być podopieczni Marka Cieślaka. Opiekun Biało-Czerwonych postawił tym razem na stosunkowo młody skład. I tak w Vojens pojadą: Maciej Janowski (kapitan), Patryk Dudek, Piotr Pawlicki, Bartosz Zmarzlik i Krystian Pieszczek (rezerwowy). Trudno polemizować z słusznością wyboru takiego, a nie innego składu. Cieślak obrał kierunek przyszłości, który należy docenić. Wszyscy Polacy, którzy pojadą w sobotę w Vojens to zawodnicy doświadczeni o ogromnej ambicji sportowej. Przypomnijmy, iż trzech z nich startuje na co dzień w elitarnym cyklu Grand Prix.

Spokojni o dyspozycję polskiej reprezentacji są ikony światowego speedwaya. Tomasz Gollob i Sam Ermolenko mówią wprost, że Polska to zdecydowany faworyt tegorocznego championatu. Problemy z kolei mają inni. Jeszcze kilka dni temu, wydawało się, że najgroźniejszymi rywalami Polaków w walce o bezpośredni awans do finału, będą Duńczycy i Rosjanie. Ci pierwsi, do turnieju przystąpią w dość eksperymentalnym składzie. Po raz pierwszy od wielu lat w awizowanym zestawieniu Duńczyków zabrakło Nickiego Pedersena, który co ciekawe, przebywa na urlopie. Na Speedway Center zabraknie również kontuzjowanego Petera Kildemanda, który do ścigania wróci zapewne na najbliższy turniej Grand Prix, który w sierpniu rozegrany zostanie w Malilli.  Swoje problemy mają również Rosjanie. Notowania “Sbornej” spadły po informacji o kontuzji Grigorija Łaguty. Naszej reprezentacji w żaden sposób nie powinna zagrozić ekipa Milana Spinki. Osamotniony Vaclav Milik to zbyt mało, żeby liczyć się w walce o czołowe lokaty.

Oczywiście to tylko sport, dlatego nie należy wykluczyć niespodzianki. Specyficzność toru w Vojens to kolejny element, który może co niektórym pokrzyżować szyki. Tomasz Gollob powiedział kiedyś, że tor w Vojens jest jak kobieta, czyli kocha lub nienawidzi. Jest w tym dużo prawdy. Opady deszczu, które bardzo często nawiedzają to sympatyczne miasteczko, potrafią utrudnić życie odpowiedzialnym za przygotowanie sprzętu do zawodów.

Awizowane składy:

ROSJA (czerwone kaski): 1 Grigorij Łaguta, 2 Emil Sajfutdinow (kapitan), 3 Andriej Kudriaszow, 4 Artiom Łaguta. rezerwowy: Wiktor Kułakow. TEAM MANAGER: Andriej Sawin.

POLSKA (niebieskie): 1 Maciej Janowski (kapitan), 2 Patryk Dudek, 3 Piotr Pawlicki, 4 Bartosz Zmarzlik. rezerwowy: Krystian Pieszczek. TEAM MANAGER: Marek Cieślak.

CZECHY (białe): 1 Josef Franc, 2 Matej Kus, 3 Eduard Krcmar, 4 Vaclav Milik (kapitan). rezerwowy: Zdenek Holub. TEAM MANAGER: Milan Spinka.

DANIA (żółte): 1 Kenneth Bjerre, 2 Leon Madsen, 3 Michael Jepsen Jensen, 4 Niels-Kristian Iversen (kapitan). rezerwowy: Frederik Jakobsen. TEAM MANAGER: Hans Nielsen.

Przypomnijmy, iż drugi półfinał rozegrany zostanie 26 lipca w szwedzkim Vastervik. Tam o awans powalczą reprezentacje Australii, Niemiec, USA i Szwecji.